Siedem premier, trzy festiwale, reżyserowie których znamy, a ich spektakle uwielbiamy. Do tego nieco metafizyczny Festiwal Nowego Teatru i… “Trans/Misje” po rzeszowsku. Tak w nowym sezonie artystycznym Teatr im. W. Siemaszkowej będzie przyciągał widzów.
Gdy myślimy Teatr im. W. Siemaszkowej na myśl przychodzi wczesna jesień, bo zwykle wówczas rozpoczyna się każdy kolejny sezon artystyczny. W tym roku było inaczej. “Siemaszka” twórczo była aktywna już w sierpniu, dzięki bardzo dobrze przyjętemu przez rzeszowską, i nie tylko, publiczność Międzynarodowemu Festiwalowi Sztuki “Trans/Misje”.
Ta niezwykła impreza, która do nas w pełnym kształcie wróci dopiero za pięć lat, zaowocowała w niejedną premierę, w tym i inaugurujący nowy sezon artystyczny.
Chodzi oczywiście o genialny spektakl Katarzyny Szyngiery “Lwów nie oddamy!”. Widowisko powstało na podstawie materiału dokumentalnego. Wykorzystując wypowiedzi zebrane w wywiadach, ankietach i źródłach pisanych, zostało ukazane, jakie uprzedzenia i nienawiść karmią się pamięcią.
Spektakl przygotowali twórcy z różnych dziedzin – aktorzy, reżyserka, reporter, badacz pamięci, operator oraz artyści wizualni. Na różne sposoby śledzą oni możliwe wersje pamięci polsko-ukraińskiej i współczesne relacje, by przedstawić je w interdyscyplinarnej formie teatralnej.
Historia Ulmów pierwszy raz w teatrze
Kolejną propozycją “Siemaszki” na nowy sezon jest spektakl „Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów”, gdzie scenariuszem i reżyserią zajął się Beniamin M. Bukowski.
Spektakl, jak sama nazwa wskazuje, będzie osnuty wokół dobrze znanej nam historii rodziny Ulmów, która po wybuchu II wojny światowej czynnie angażowała się w pomoc Żydom, ukrywając rodziny Szallów i Goldmanów, w wyniku czego zostali zamordowani.
– Ten projekt po raz pierwszy przeniesie tę niezwykłą historię do teatru – zauważa Jan Nowara, dyrektor “Siemaszki”.
Zamierzeniem “Sprawiedliwych…” jest opowiedzenie o zwyczajnych ludziach: ich przedwojennym życiu, losach i codziennych problemach, gdzie wojna, jako sytuacja graniczna, konfrontuje ich z radykalnym złem. Spektakl w pewnym sensie zobrazuje co decydują o tym, że w sytuacji skrajnej człowiek decyduje się na heroizm, okrucieństwo albo obojętność.
Premierę spektaklu zaplanowano na 12 października w Galerii Szajna.
Sztuka o “Sztuce” Yasminy Rezy
Nowy sezon teatralny w “Siemaszce” to też powrót Waldemara Śmigasiewicza, znanego chociażby widowni z doskonałej komedii “Chory z urojenia”. Tym razem reżyser zaprezentuje realizację sztuki Yasminy Rezy “Sztuka”, która ukazuję historię przyjaźni trzech mężczyzn. Punktem kulminacyjnym w tej relacji okazuje się być sytuacja zakupienia przez jednego z nich obrazu współczesnego artysty.
Obraz – niepozorny obiekt, symboliczna przestrzeń dla wyobraźni – staje się kamieniem węgielnym sporu oraz próbą dla dotychczasowej przyjaźni. Na scenie zobaczymy oczywiście trzech mężczyzn, a nimi będą: Robert Chodur, Adam Mężyk i Mateusz Mikoś.
– “Sztuka” jest znakomita i wyrafinowana. To komedia współczesnej doby wskazująca na kondycję relacji międzyludzkich w dzisiejszej rzeczywistości – wyjaśnia Jan Nowara.
Premiera “Sztuki” zaplanowana jest na 10 listopada na Małej Scenie im. Z. Kozienia.
Była Piaf, będzie Dietrich i to w Sylwestra
Z kolei Nowy Rok z “Siemaszką” będziemy witać z Janem Szurmiejem, który wcześniej zachwycił nas chociażby muzycznym spektaklem Pam Gems “Piaf”, gdzie na scenie pojawiała się postać jeszcze innej wybitnej śpiewaczki i aktorki – Marlene Dietrich. W Dietrich wcieliła się wówczas Mariola Łabno-Flaumenhaft. Nie inaczej będzie w nowym spektaklu Szurmieja – „Anioły nie umierają – Marlene Dietrich”
– Spektakl to historia relacji Marlene Dietrich z różnymi ważnymi osobami z jej życia – wyjaśnia Nowara. – To będzie taka opowieść-dramat, nie tak rozbudowany, jak “Piaf”, ale odbywający się na podobnej zasadzie – pojawi się kilkanaście piosenek przetłumaczonych na język polski. Całość będzie autorską realizacją Jana Szurmieja – dodaje dyrektor “Siemaszki”.
Premierę “Anioła…” zaplanowano na 31 grudnia na Małej Scenie.
Wraca Iber. Tym razem z “Mistrzem i Małgorzatą”
Nowy rok kalendarzowy to kolejny powrót reżysera, którego pokochaliśmy za przejmujący spektakl “Pogorzelisko”, który oglądany nawet pięć razy za każdym wciska w fotel. Mowa tu oczywiście o Cezarym Iberze, który tym razem pokusił się na dość duże przedsięwzięcie, którym będzie sceniczna adaptacja powieści Michaiła Bułhakowa “Mistrz i Małgorzata”.
– To gest w stronę wielkiej literatury, ale też w stronę reżysera, który na pewno przeniesie to w język swojej wyobraźni – mówi Jan Nowara.
Dyrektor “Siemaszki” zapowiedział także, że do “Mistrza i Małgorzaty” zostanie powiększony najprawdopodobniej zespół o aktorów z zaprzyjaźnionego Teatru Maska. – Aby ogarnąć taką powieść, nawet ją kondensując, potrzebny jest większy aparat wykonawczy – wyjaśnia Jan Nowara.
Sceniczna adaptacja arcydzielnej powieści Michaiła Bułhakowa będzie realizowana oparciu o nowy przekład Igora, Leokadii, Anny i Grzegorza Przebindów. Premierę zaplanowano na koniec marca na Dużej Scenie.
“Kiedy byłem małym chłopcem, hej!”
Z kolei w końcówce kwietnia zaśpiewamy “Kiedy byłem małym chłopcem”. Zaskoczeni? Bo my kompletnie, że Tomasza Mana, zainspirowała legenda polskiego bluesa związana z Rzeszowem, czyli Tadeusz Nalepa i jego zespół, który pierwotnie nazywał się Blackout.
– To będzie nie tylko historia muzyczna, ale też związku z Mirą Kubasińską – zapowiada Nowara.
„Fantastyczne przygody Barona Münchhausena” to z kolei propozycja na 1 czerwca i na scenę mobilną. Widowisko to wesprze Teatr Wędrowny w repertuarze, którego mamy obecnie spektakl “Wyżej niż połonina…”. Reżyserem widowiska będzie Martyna Łyko, którą znany chociażby z “Czegoś w rodzaju miłości”, czy ostatnio “Kwiatu paproci”.
Martyna Łyko od tego sezonu stała się także etatowym pracownikiem teatru obejmując funkcję konsultantki ds. sceny nowej dramaturgii.
– Można powiedzieć o mnie, że jestem konserwatystą, ale zdaję sobie sprawę, że teatr musi funkcjonować w orbitach przynależnych młodszej publiczności, nowym trendom i modom. Dlatego dobrze jest budować teatr w takim dialogu między klasyką, a nową dramaturgią realizowaną poprzez poszukiwanie nowych form – wyjaśnia swoją decyzję Jan Nowara.
“Trans/Misje”. Zip
Nowy sezon artystyczny to też festiwale, które w Rzeszowie zagościły już na stałe. Mowa tu oczywiście o 5. Festiwalu Nowego Teatru, czy Rzeszowskich Spotkaniach Karnawałowych.
Ta pierwsza impreza, której dyrektor programową była tragicznie zmarła Joanna Puzyna-Chojka, będzie trwa sześć dni (16-24 listopada). Wśród wydarzeń, które odbędą się podczas festiwalu jedno będzie dość szczególne. Chodzi o spektakl, który przygotowała ze swoimi studentami Puzyna-Chojka pt. “Coś w rodzaju gniewu”.
A co z “Trans/Misjami”, których pierwsza edycja w Rzeszowie przyjęła się doskonale? Jako, takie powrócą do nas za pięć lat, ale Jan Nowara postanowił, że za rok w sierpniu mieszkańcom naszego miasta zaserwuje “Trans/Misje” Zip., czy skompresowaną wersję tego, co doświadczyliśmy w tym roku.
– Szukamy nazwy, która byłaby bliska “Trans/Misjom”, a zarazem oddawała różnice. To wydarzenie będzie rzeszowską odsłoną naszego festiwalu i będzie odbywać się co roku – zapowiada Jan Nowara.
Co prawda za wiele szczegółów nie chce zdradzać, ale możemy być pewni, że będzie to wydarzenie odbywające się w przestrzeni otwartej, a ceny biletów będą przystępnej cenie dla każdego, podobnie jak to było w tym roku.
– Z różnych badań wynika, że dostęp do kultury wysokiej jest ograniczony często ze względów możliwości finansowych ludzi, którzy chciałby uczestniczyć w życiu kulturalnym a ich na to nie stać. Instytucja publiczna powinna udostępniać sztukę i nie może być poddana tylko i wyłącznie regułom rynku – uważa dyrektor “Siemaszki”.
joanna.goscinska@rzeszow-news.pl



![Pijana 57-latka doprowadziła do czołowego zderzenia. Trzy osoby w szpitalu [ZDJĘCIA] wypadek](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/wypadek-KPP-Przeworsk-218x150.jpg)
![Gigantyczny pożar 250 bel słomy. Poszły z dymem mimo wielogodzinnej walki strażaków [ZDJĘCIA] pożar słoma baloty](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/Raclawowka-pozar-balotow-slomy-07-1-218x150.jpg)

![Koniec poszukiwań na Jeziorze Solińskim. Ciało 45-latka było na głębokości ponad 50 metrów [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/solina-poszukiwania-ciala-wopr-3-218x150.jpg)
![Pożar byłych zakładów mięsnych w Hermanowej. Interweniowali strażacy z Rzeszowa [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-hermanowa-zaklady-miesne0-218x150.jpg)
![Pożar domu pod Rzeszowem, właściciel doznał poparzeń. Czy winna była fotowoltaika? [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-kakolowka-218x150.jpg)







![Otwarcie S19 pod Rzeszowem przesunięte. Jest nagranie z przejazdu nowym odcinkiem [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/s19-sokolow-jasionka-218x150.jpg)

![35. Rajd Rzeszowski 2026. Wielkie ściganie wraca na Podkarpacie. Znamy trasę i program [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/Rajd-Rzeszowski-2025-fotMaciejNiechwiadowicz0-218x150.jpg)


![Wypadek w Rzeszowie. Nie żyje motocyklista, ulica Sikorskiego częściowo zablokowana [ZDJĘCIA, WIDEO] wypadek-motocyklista-rzeszow-sikorskiego](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/wypadek-smiertelny-motocyklista-rzeszow-05-e1783172418108-218x150.jpeg)





















