Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Czy Rzeszów od 6 maja uruchomi przedszkola i żłobki? Nie wiadomo. Na początek urzędnicy ślą maile do rodziców z pytaniem, czy ktoś będzie w ogóle taką opieką zainteresowany. 

W środę Mateusz Morawiecki, premier RP, ogłosił, że od 6 maja mogą zostać otwarte żłobki i przedszkola. Ostateczną decyzję w tej sprawie jednak mają podjąć samorządy, które są tzw. organem prowadzącym takie placówki. Zamknięto je z powodu epidemii koronawirusa w połowie marca. 

Ta nowina wcale nie ucieszyła rodziców dzieci żłobkowych i przedszkolaków. Boją się posyłać swoje pociechy do placówek. “Jestem mamą przedszkolaka i nie zgadzam się, żeby najmłodsze dzieci posyłać “na pierwszą linię frontu”. Sama swojego dziecka nie poślę do przedszkola” – zapowiada jedna z mam, Czytelniczka Rzeszów News. 

Więcej pytań, niż odpowiedzi

Boi się także samorząd. Zamiast rozwiewać wątpliwości, sam stawia coraz więcej pytań. – W środku pandemii mamy otworzyć miejsca, w których będzie znajdować się skupisko dzieci bez maseczek w bliskich odległościach? – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

– Jak zachować w takiej sytuacji bezpieczeństwo? Co z wyjściem dzieci na plac zabaw? Ile tych dzieci może przebywać w jednej placówce? Czy będziemy mieć wystarczającą liczbę personelu? Przecież nasi pracownicy też się boją zakażenia – słyszymy w ratuszu. 

– Nie wiemy, na czym stoimy, dlatego w czwartek wysłaliśmy maile do rodziców, czy są w ogóle zainteresowani tym, by ich dziecko w czasie epidemii uczęszczało do żłobka lub przedszkola – informuje rzecznik Chłodnicki. Na odpowiedź zwrotną miejscy urzędnicy czekają do poniedziałku (4 maja).

Ponadto, ratusz chce, by przed ewentualnym powrotem najmłodszych mieszkańców Rzeszowa do żłobków i przedszkoli sanepid sprawdził wszystkie placówki i sprecyzował wymogi przyjmowania dzieci. Głównie chodzi tu o to, by określić, ile dzieci może przebywać w przedszkolu i żłobku i czy rzeczywiście wszystkie placówki mogą zostać otwarte.

Prawdopodobieństwo, że w Rzeszowie żłobki i przedszkola zostaną otwarte 6 maja jest niewielkie. – To nie jest sztywna data. My, jako samorząd bierzemy za to odpowiedzialność, dlatego musi być wszystko bardzo dokładnie przemyślane i przeanalizowane  – mówią miejscy urzędnicy. 

Jaki są wytyczne rządu? 

Na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej także pojawiły się wytyczne, jak mogą od 6 maja funkcjonować żłobki i przedszkola. Przede wszystkim, pierwszeństwo będą miały dzieci pracowników służby ochrony zdrowia, służb mundurowych oraz pracowników handlu, którzy realizują zadania związane z zapobieganiem koronawirusa.  

Ma zostać także ograniczona liczba dzieci w placówkach. Obowiązkowo będzie trzeba także dezynfekować ręce przed wejściem do budynku. Będzie również mniej zabawek, każde dezynfekowane, podobnie, jak klamki, włączniki światła, poręcze itp. Maluchy nie mogą przynosić do żłobka, czy przedszkola np. swojego ulubionego misia, lalki, czy samochodu.

Do placówek nie będą mogli wchodzić także rodzice, ani żadne osoby postronne. Ponadto, sala dla dzieci ma zostać wietrzona raz na godzinę. Maluchy, np. z katarem, mają nie być przyjmowane w ogóle. Sami rodzice przed posłaniem dziecka do przedszkola lub żłobka muszą dzieciom zmierzyć temperaturę, dwa razy dziennie mają robić to opiekunowie. 

Każda placówka będzie musiała mieć także wyznaczone pomieszczenie do ewentualnej izolacji. Ministerstwo Edukacji Narodowej zaleca, by opiekę nad dziećmi nie sprawowały nauczyciele powyżej 60. roku życia. Przedszkola i żłobki mają również przygotować procedury postępowania na wypadek podejrzenia zakażenia.

Szkoły, zgodnie z zapowiedziami rządu, mają zostać otwarte 24 maja. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: