Reklama

50-letni paralotniarz z Rzeszowa zginął podczas rozpoczętych dzisiaj (30 kwietnia) Motoparalotniowych Zawodów o Puchar Prezydenta Płocka River Fly 2016.

– Do zdarzenia doszło ok. godz. 6:50.  To był lot w trakcie zawodów River Fly. 50-latek z Rzeszowa wzbił się w powietrze na swojej motoparalotni, przeleciał kilkaset metrów, po czym – z niewyjaśnionych dotąd przyczyn – spadł na płytę lotniska.  Niestety, upadek był tragiczny. Mężczyzna zginął na miejscu – mówi nam Krzysztof Piasek, rzecznik policji w Płocku.

Do tragedii doszło na lotnisku Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej. Policjanci i prokurator wykonali oględziny miejsca zdarzenia i oględziny sprzętu. W wyjaśnianie przyczyny tragicznego wypadku zaangażowana została także Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

– Dopiero po opiniach ekspertów będzie można coś więcej powiedzieć na temat przyczyny wypadku. Wydarzyła się potężna tragedia. Zawody River Fly zostały przerwane – dodaje Krzysztof Piasek.

III Motoparalotniowe Zawody o Puchar Prezydenta Płocka River Fly 2016 rozpoczęły się dzisiaj i miały trwać dwa dni. Organizatorzy zapowiadali występ m.in. Wojciecha Bógdała z Płocka, który mistrzem Polski, Europy i świata w slalomach motoparalotniowych. Wśród atrakcji miał być także pokaz lotów motoparalotniowych w tandemie.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: