Reklama

Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci 52-letniego mężczyzny, którego dzisiaj (4 grudnia) rano znaleziono w Łodynie w gminie Ustrzyki Dolne. Najprawdopodobniej mężczyzna zmarł w wyniku wyziębienia organizmu.

– To pierwszy przypadek śmiertelnego wychłodzenia tej zimy na Podkarpaciu – poinformowała w komunikacie Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.

Z ustaleń policjantów wynika, ze leżącego przy drodze mężczyznę znalazł dziś rano kierowca kursowego autobusu. Policjanci ustalili, że w środę 52-latek wraz z kolegami z pracy udał się do Krosna.

Do domów mężczyźni wrócili po północy. Wszyscy pili wcześniej alkohol. Ciało 52-latka znaleziono około 200 metrów od jego domu. Najprawdopodobniej mężczyzna zmarł w wyniku wyziębienia organizmu. Na polecenie prokuratora ciało zostało zabezpieczone w prosektorium.

Od kilku dni w Bieszczadach jest bardzo zimno. Policjanci apelują, aby widząc osobę w okolicznościach, które zagrażają jej życiu, zwłaszcza w trudnym okresie zimowym, nie pozostawać obojętnym i informować o tym służby. Pamiętajmy, że taka informacja może uratować ludzkie życie.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.