Zdjęcie: KWP Rzeszów
Reklama

Dwóch pijanych mężczyzn przyjechało pod sklep. Jeden ze świadków zabrał kluczyki do auta. Wezwani policjanci zostali przez pijanego kierowcę zaatakowani.

Do zdarzenia doszło w Mielcu. Pod sklep przy ul. Legionów volkswagenem polo przyjechało dwóch mężczyzn. Po chwili zaczęli się szarpać między sobą. Całą sytuację obserwował 29-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego. Wykorzystując moment wyciągnął kluczyki ze stacyjki samochodu, aby kierowcy uniemożliwić dalszą jazdę.

Szarpiący się mężczyźni nie zorientowali się, że mają kluczyków. Inna osoba w tym czasie wezwała policję. Pijany kierowca i pijany pasażer zaczęli szukać kluczyć w aucie. Po chwili na miejscu byli już policjanci i zatrzymali kierowcę volkswagena. Okazał się nim 55-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego.

Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie, w czasie interwencji funkcjonariuszy mężczyzna wielokrotnie im groził i próbował uderzać pięściami. Był agresywny i arogancki. Kierowca nie chciał się poddać badaniu na trzeźwość, został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew.

Po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszał zarzut jazdy w stanie nietrzeźwości oraz zarzut znieważenia funkcjonariusz, do czego się przyznał.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.