Podkarpaccy politycy KO o pandemii i sytuacji na Ukrainie: rząd PiS nie robi nic

0

Rządowa walka z COVID-19 to kompletna improwizacja, Polska nie liczy się w rozwiązaniu wiszącego w powietrzu konfliktu zbrojnego pomiędzy Rosją a Ukrainą – uważają podkarpaccy politycy Koalicji Obywatelskiej.

 

Zdjęcia: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Europosłanka Elżbieta Łukacijewska oraz posłowie KO Paweł Poncyljusz i Marek Rząsa w poniedziałek w Rzeszowie mówili o tym, jak rząd PiS na obu tych polach ponosi klęskę. Łukacijewska wspomniała, że z Ukrainy wynoszą się brytyjscy, amerykańscy i kanadyjscy dyplomaci wraz ze swoimi z rodzinami. Obawiają się rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Kaczyński zapadł się pod ziemię?

– Podkarpacie jest bramą do Ukrainy. Zawsze wspieraliśmy dążenia demokratyczne naszego najbliższego sąsiada. Byliśmy głosem Ukrainy, jej silnym sprzymierzeńcem – mówiła europosłanka Łukacijewska. Jej zdaniem, politycy rządu PiS nie biorą udziału w strategicznych rozmowach na temat uniknięcia konfliktu zbrojnego na Ukrainie. 

Łukacijewska krytykuje rząd za to, że woli bratać się z liderami europejskich partii skrajnie prawicowych. Europosłanka PO wspomniała o sobotniej wizycie premiera Mateusza Morawieckiego w Madrycie, gdzie spotkali się liderzy ugrupowań, którzy mówią językiem Kremla. – Przeraża, że rządzący paktują ze zwolennikami Putina – uważa Łukacijewska.

Europosłanka twierdzi, że rząd nie robi nic, by przeciwdziałać konfliktowi na Ukrainie. – Nie widzimy, by rząd zabezpieczył zdrowie i życie Polaków. Czy wicepremier Kaczyński zapadł się pod ziemię? – pytała Elżbieta Łukacijewska. Tymczasem Unia Europejska szykuje sankcje na rosyjskich oligarchów, Niemcy grożą wstrzymaniem Nord Stream 2. 

Hucpa propagandowa

Politycy Koalicji Obywatelskiej uważają też, że polski rząd na całej linii przegrywa walkę z koronawirusem. Narodowy Program Szczepień leży, nie lepiej jest z darmowym testowaniem na COVID-19 w aptekach. Na Podkarpaciu do tego programu do soboty przystąpiło 13 aptek. Jak się okazuje, w trzech z nich na razie nie można wykonać testu.

– W Rzeszowie, Dębicy i Strzyżowie – mówił Paweł Poncyljusz. – Chaos, kompletna improwizacja – tak ocenia rządową walkę z pandemią. Poseł KO zarzuca rządowi brak konsekwencji i stanowczości. Za przykład podał 2020 rok, przy mniejszej liczbie zgonów, rząd zamykał m.in. restauracje. Dziś dzienna liczba ofiar COVID-19 jest trzycyfrowa.

– Służba zdrowia nie może świadczyć procedur osobom, które mają inne schorzenia – kardiologiczne, onkologiczne… Rząd poniósł klęskę w szczepieniach. Losowanie nagród, np. hulajnóg, kompletnie się nie sprawdziło, było kolejną hucpą propagandową, za miliony złotych wywieszano billboardy – krytykował Paweł Poncyljusz.  

Zdaniem Poncyljusza, rząd nie wprowadza nowych restrykcji, bo boi się reakcji swoich wyborców, którzy w dużej mierze są antyszczepionkowcami, przeciwników szczepień nie brakuje też w samym obozie Zjednoczonej Prawicy. – Rząd jest w stanie na tym ołtarzu położyć kolejne setki Polaków, którzy umierają z powodu koronawirusa – mówi poseł KO. 

Jeden dzień bez Pegasusa

Marek Rząsa uważa, że ubiegłotygodniowe spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z opozycją na temat walki z COVID-19 było tylko po to, by rząd PiS mógł sobie zapewnić większość sejmową przy głosowaniu ustaw covidowych. – Na ten jeden dzień wyłączyli Pegasusa, chcieli posłuchać opozycji na żywo – ocenia spotkanie poseł Rząsa. 

Spotkanie nic nie dało, tzw. ustawę Hoca, umożliwiającą testowanie pracowników pod kątem szczepień, wyrzucona do kosza. Na stole leży nowy projekt, potocznie nazywany „Lex Kaczyński”, a przez złośliwych „Donosiciel plus”. Konsekwencje finansowe niewykonania testu spadłyby na osoby, które oskarżone o to, że mogły kogoś zakazić.

Kary w „Lex Kaczyński” byłyby nakładane w trybie administracyjnym, rozstrzygnięcia w tym zakresie wydawaliby wojewodowie. Opozycja uważa, że nowy projekt ustawy covidowej jest absurdalny, a rząd odpowiedzialność za rozprzestrzenianie się koronawirusa chce przerzucić na przedsiębiorców. We wtorek „Lex Kaczyński” będzie omawiany w Sejmie.  

– Nie poprzemy tego projektu – zapewnia Marek Rząsa. – Rząd jest bezradny, próbuje się ratować kosztem tysięcy ofiar – dodaje.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama