Zdjęcie: KWP Rzeszów
Reklama

14-letni chłopiec po kłótni z rodzeństwem wyszedł z domu i zaginął. Chłopca odnaleźli policjanci z komendy w Stalowej Woli i Nisku.

Wczoraj (3 marca) po godz. 19:00 oficer dyżurny stalowowolskiej komendy otrzymał sygnał od rodziców 14-letniego chłopaka o jego zaginięciu. Kiedy tylko policjanci ustalili okoliczności zaginięcia, natychmiast przystąpili do poszukiwań.

Funkcjonariusze sprawdzali przystanki autobusowe, parki, opuszczone budynki oraz adresy znajomych i przyjaciół, gdzie mógł przebywać zaginiony 14-latek. Chłopca tam nie udało się odnaleźć.

Poszukiwania trwały nadal. Po godz. 21: do oficera dyżurnego policji dotarła informacja od dyżurnego niżańskiej komendy, że sprzedawczyni jednego ze sklepów w Nisku powiadomiła go o błąkającym się chłopcu.

Policjanci z Niska pojechali na miejsce i przewieźli chłopca do komendy, gdzie ustalono, że to właśnie 14-letni zaginiony chłopiec. W rozmowie z policjantami nastolatek powiedział, że zatrzymał na tzw. „stopa” samochód, którym przyjechał do Niska, a później spacerował po mieście.

Chłopak trafił pod opiekę lekarzy.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: