Zdjęcie: KWP Rzeszów
Reklama

Niżańscy policjanci rozpoczęli pracę na miejscu pożaru w Łazorach w gminie Harasiuki, gdzie we wtorek (17 lutego) spłonęło siedem budynków.

Wczoraj policjanci nie mogli zabezpieczać śladów, bo przez wiele godzin strażacy gasili pożar. Wiadomo już, że w ogniu spłonął drewniany dom, dwa budynki gospodarcze, trzy stodoły i obora. Dopiero dzisiaj policjanci mogli rozpocząć oględziny i wyjaśniać okoliczności pożaru.

Przypomnijmy, pożar wybuchł w południe w Łazorach w gminie Harasiuki w powiecie niżańskim na północy Podkarpacia. Gęsty dym nad budynkami zauważyli policjanci, którzy patrolowali gminę Harasiuki. Natychmiast powiadomili dyżurnego komendy i straż pożarną.

Z powodu silnie wiejącego wiatru, ogień z płonącej stodoły błyskawicznie rozprzestrzenił się na inne budynki. W gaszeniu pożaru brało udział 70 strażaków. Nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy podejrzewają, że ogień przeniósł się na budynki z płonących traw najprawdopodobniej wcześniej wypalanych w Łazorach.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: