Zdjęcie: Joanna / Czytelniczka Rzeszów News
Reklama

Około 60 procent ciała ma poparzone starszy mężczyzna, który w sobotni wieczór przy ulicy Zamkowej w Rzeszowie zapalił się w… drzewie. 

Do zdarzenia doszło ok. godz. 21:00 na przeciwko głównego wejścia do siedziby podkarpackiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. 

– Rośnie tam drzewo. Część pnia jest pusta. Do środka drzewa wszedł mężczyzna w wieku ok. 60 lat. Był w nim do pasa. Z nieznanych powodów mężczyzna zapalił się. Ogień ugasiły postronne osoby podręcznymi gaśnicami – mówią nam rzeszowscy strażacy.

Na miejsce przyjechali policjanci oraz karetka pogotowia ratunkowego. – Jak mężczyzna był wyciągany z drzewa, to był jeszcze przytomny. Ma poparzone ok. 60 proc. ciała – dodają strażacy. Poszkodowany trafił do szpitala. 

Bartosz Wilk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie mówi, że pierwszymi osobami, które zareagowały na pożar w pobliżu NFZ byli nieumundurowani policjanci z komendy miejskiej. – Funkcjonariusze zauważyli ogień. Zaczęli go gasić. Okazało się, że w płomieniach znajduje się człowiek – dodaje Bartosz Wilk.

Policjanci ugasili ogień i wezwali strażaków. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny. Na razie nie wiadomo, czy chciał on popełnić samobójstwo. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: