Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

Październik 2017 rok – to wtedy rzeszowska hala Podpromie będzie rozbudowana i powiększona do 7,3 tys. miejsc. Ratusz czeka na dokumentację projektową inwestycji.

– Chcemy, żeby hala była rozbudowana przed rozpoczęciem nowego sezonu w 2017 r. Powierzchnia hali zwiększy się z obecnych ok., 4,3 tys. miejsc do 7,3 tys. Siatkówka w Rzeszowie jest tak popularna, że z obecnej liczby miejsc, prawie 4 tys. rozchodzi się na „dzień dobry” dla posiadaczy karnetów.

– W wolnej sprzedaży pozostaje bardzo mało biletów. Powiększenie Podpromia do zakładanej liczby sprawi, że wszyscy chętni będą mogli oglądać mecze siatkówki – uważa Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Jeszcze do niedawna mówiło się, że Podpromie po rozbudowie będzie miało ok. 6 tys. miejsc. Teraz powierzchnia hali ma się zwiększyć  o kolejne 1,3 tys. miejsc. Plan zakłada, że nowe trybuny zostaną dobudowane po lewej i prawej stronie, gdzie obecnie są małe trybuny.

– Ściany będą rozszerzane. Zostanie dołożona trybuna piętrowa, a klatki będą wysunięte na zewnątrz – twierdzi Chłodnicki.

Ratusz liczy na to, że dzięki powiększeniu Podpromia kibice Asseco Resovii, której siatkarze na co dzień rozgrywają swoje mecze w hali, w Rzeszowie będzie można organizować zawody siatkówki wyższej rangi.

Dzisiaj fani rywalizację „pasiaków” oglądają w PlusLidze i Lidze Mistrzów. Szczegóły rozbudowy Podpromia będą znane po tym, jak miasto otrzyma dokumentację projektową. W styczniu ratusz wybrał firmę, która za 485 tys. zł ma przygotować projekt. Firma ma na to 10 miesięcy.

– Na podstawie dokumentacji będziemy mogli zrobić dokładny kosztorys, a rzeczywistą wartość inwestycji poznamy po tym, jak rozstrzygniemy przetarg na wybór wykonawcy rozbudowy hali – mówią miejscy urzędnicy. Szacuje się, że rozbudowa Podpromia będzie kosztowała ok. 20 mln zł.

O tym, że hala ma być powiększona mówi się od kilku lat. Początkowo urzędnicy zastanawiali się nad wybudowaniem nowej hali w Kaczernem, dzielnicy Zwięczycy. Ostatecznie zadecydowano jednak, że lepszym rozwiązaniem będzie dobudowanie do istniejącego obiektu dodatkowych przestrzeni.

Rozbudowa Podpromia będzie tańsza i szybsza niż inwestowanie w nowy obiekt, który mógłby pochłonąć nawet 100 mln zł.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. Zgadzam sie zupelnie z “uprzejmiedonosze”. Rozbudowa Podpromia to krotkowzroczne myslenie. Co z tego ze rozbudowana to nadal bedzie stara hala. Nadal zbyt mala aby organizowac ogolnopolskie imprezy nie mowiac o miedzynarodowych. Zapomnijmy o Final Four. Powinna powstac nowoczesna hala na 10-12 tysiecy widzow, gdzie oprocz siatkarzy odbywalyby sie koncerty – ambitniejsze niz Baciary czy enej. Ale tutaj lepiej byle jak, byle po taniosci. Ech…

  2. A co z adaptacją akustyczną obiektu? Jak robić to robić, a nie po rzeszowsku lepić, chełpić się i cieszyć z byle czego. W sali o dobrej akustyce można spokojnie organizować jeden duży koncert miesięcznie. I na tym zarobić. O ile ratuszowe spece z estrady są w stanie jakiś lepszy zachodni zespół do Rzeszowa ściągnąć.
    Podrzucam parę pomysłów: Pearl Jam, Red Hot Chili Peppers, ZZ Top, Jamiroquai, albo Simply Red, pełno jest na świecie kapel, które mogą wystąpić na takiej hali i przyciągnąć tysiące fanów. Zwłaszcza na takim zadupiu jak Rzeszów, gdzie nic się nie dzieje. Blisko Ukraina, Słowacja. Na Deep Purple i podróbce Pink Floyd był full, a bilety poszły chyba w całości. Na takiej imprezie, plus piwo, przekąski i napoje można zarobić znacznie więcej niż na meczu.

Comments are closed.