Reklama

Można już zobaczyć zwiastun teledysku do piosenki Arka Berkowicza „Korki”. Okazuje się jednak, że podczas kręcenia klipu Rzeszów… nie stał w korkach. – Będziemy musieli dokręcić ten wątek, bo korki akurat są realne – mówi Alek.

Piosenka „Korki” to żartobliwy utwór utrzymany trochę w konwencji reggae, a trochę folk. Skomponowany został na bazie ludowej piosenki „Kukułeczka kuka”. Jego autorem jest Aleksander Berkowicz, absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie, muzyk-kontrabasista Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie. Pomysł powstał, kiedy koleżanka Alka opowiedziała, że obserwuje stojących w miejskich korkach kierowców i faceci na światłach zawsze dłubią w nosie. Alek wtedy dodał, że kobiety zawsze się malują i wpadł na pomysł, że warto o tym napisać piosenkę.

Niepewna wiosenna pogoda nie ułatwiała realizatorom pracy na planie teledysku. Termin kręcenia clipu kilka razy przesuwano, ale w końcu się udało. 29 kwietnia kilkunastu rowerzystów z Masy Krytycznej przyjechało na skrzyżowanie ulic Obrońców Poczty Gdańskiej oraz Miłocińskiej.

– Muszę przyznać, że przy realizacji świetnie się bawiliśmy, a atmosfera na planie była gorąca. Okazało się, że większość pomysłów powstawała na bieżąco, co dodatkowo ubarwiło teledysk – mówi Alek Berkowicz, pomysłodawca teledysku i autor piosenki. – Co prawda okazało się, że początek maja nie był najszczęśliwszym czasem na kręcenie teledysku o korkach. Miasto wyludniło się na długi weekend i w Rzeszowie nie było korków – śmieje się Alek. Żartuje, że trochę się zawiedli i dodatkowe ujęcia korków, które zazwyczaj są w mieście, trzeba będzie jeszcze dokręcić.

Pierwsze sceny teledysku są bardzo zachęcające. Głównym bohaterem jest sam autor, który na początku próbuje na loterii wygrać auto. Ma szczęście i wygrywa. Niestety, okazuje się, że zostaje oszukany, bo zamiast wygodnego samochodu dostaje… resoraka. Zrezygnowany próbuje więc poskładać sobie rower. Przesiada się na niego i już zrelaksowany, bez przeszkód, porusza się po Rzeszowie. – To były stare, dobre Wigry, nie używane przeze mnie od 30 lat. Świetnie się jednak sprawdziły – wyjaśnia Alek.

W wideoklipie, oprócz Alka, możemy zobaczyć dwie piękne chórzystki Magdalenę Mazur i Magdalenę Białorucką z Towarzystwa na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych i Autystycznych Solis Radius. – Dziewczyny współpracowały już ze mną przy wcześniejszych moich projektach. Razem z nimi tworzyłem mój „Recital niepoważny”, więc doskonale odnalazły się również w na planie klipu, gdzie klimat był również lekki i absurdalny. Dodatkowo w nagraniu udział wzięło dwóch muzyków: klawiszowiec Marek Murias oraz perkusista Jacek Pacześniak – wyjaśnia Alek.

Obecnie w Czyż Studio Filmowe trwają prace nad montażem całości. – Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia, kiedy skończymy. Jakby nad montażem siedziała jedna osoba, to pewnie byłoby szybciej, ale ja również chcę brać w tym udział, co trochę spowalnia prace – dodaje muzyk. – Jednak można powiedzieć, że jedna piąta jest już zrobiona.

Alek Berkowicz dodaje, że na plan teledysku „wprosiła” się pewna tajemnicza osoba. Nie chce jednak zdradzić, kim jest. Potwierdza jednak, że to osoba publiczna i powszechnie znana w Rzeszowie.

httpv://www.youtube.com/watch?v=UCHyKBX2amA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: