Reklama

W sobotę (22 listopada) w Starej Drukarni w Rzeszowie będziemy mogli na dwie godziny przenieść się do Ameryki lat 50. i 60. Umożliwi to James Haddock Jr, charyzmatyczny folkowy wokalista i gitarzysta.

[Not a valid template]

 

James Haddock Jr to obieżyświat, wrażliwy obserwator rzeczywistości i świetny tekściarz, który przyjeżdża do Rzeszowa w ramach trasy koncertowej promującej jego nowy album „Fieldnotes”.

Choć urodził się i wychowywał na Alasce, jego muzyczne korzenie to zachód i południe Ameryki. Gry na gitarze uczył go dziadek z Alabamy, a pierwsze piosenki napisał w Reno. Nomadyczny styl życia przywiódł go do Europy Środkowej i Wschodniej, koncertował m.in. na Ukrainie, Litwie, w Polsce.

„Fieldnotes” jest drugim po wydanej w 2010 EP-ce albumem artysty. 10 nowych utworów kluczy pomiędzy surowymi brzmieniami głosu i gitary, „tupanym” amerykańskim folk rockiem a popem lat 50-tych.

Teksty są jednocześnie ostre i melancholijne. Haddock nie boi się emocjonalnego ryzyka wiążącego się ze snuciem opowieści o rodzinnych przeprowadzkach w nieznane, prostytucji, przemycie, alkoholizmie, miłości, śmierci i hipsterach.

James podczas trasy wspierany jest przez polskich muzyków: Marcina Gromnego na instrumentach perkusyjnych, Mateusza Mazurkiewicza na gitarze basowej i Michał Marczaka na klawiszach. Zespół zaskakuje, wykorzystując w nietypowy sposób, m.in. hiszpański cajon i indyjskie harmonium, które brzmią tutaj, jakby zostały stworzone do grania amerykańskiego folku.

Koncert Haddocka w Starej Drukarni przy ul. Bożniczej rozpocznie się o godz. 20:00. Wstęp – 8zł.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: