Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Prokuratura zabezpieczyła monitoring, który ma pomóc w ustaleniu okoliczności utonięcia niespełna 3-letniej dziewczynki w Jastkowicach pod Stalową Wolą.

Do tragedii doszło w sobotę we wczesnych godzinach popołudniowych. Na razie wiadomo, że dziewczynka, która miała 2 lata i 10 miesięcy, kąpała się w basenie rozporowym na terenie prywatnej posesji. Jakie były okoliczności utonięcia dziewczynki, tego wciąż nie wiadomo.

– Bezpośrednich świadków tragedii nie było. Matka dziewczynki w tym czasie była w domu, opiekowała się dwójką pozostałych młodszych dzieci – mówi Adam Cierpiatka, szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli. 

Próba reanimacji dziewczynki okazała się nieskuteczna. Wstępne badania wykazały, że matka była trzeźwa, pobrano od niej jeszcze krew do badań. Śledztwo wszczęto pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci dziewczynki przez osobę, która była odpowiedzialna za bezpieczeństwo dziecka.

– Matce w pierwszej kolejności udzielono pomocy psychologicznej. Zabezpieczono monitoring posesji. Nagranie będziemy mogli odtworzyć w poniedziałek. Wtedy będziemy wiedzieli, jak doszło do tragedii – twierdzi prokurator Cierpiatka.

Planowana jest także sekcja zwłok niespełna 3-letniej dziewczynki.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: