kajdanki
Foto.: KMP Rzeszów

Rzeszowscy policjanci błyskawicznie zatrzymali 38-letniego mieszkańca województwa małopolskiego, który w trakcie wspólnego spożywania alkoholu zaatakował i ugodził ostrym narzędziem w szyję swojego 48-letniego znajomego.

Na Rzeszów News pisaliśmy ostatnio o sytuacji, która rozegrałą się w jednym ze sklepów. Napastniczka groziła nożem: Wyciągnęła nóż po kradzieży w Lidlu. 34-latka groziła śmiercią pracownicy sklepu.

Krwawy finał spotkania przy ul. Fiołkowej

Do groźnego zdarzenia doszło w sobotę, 17 października, tuż po godzinie 21:00 w jednym z domów zlokalizowanych przy ulicy Fiołkowej w Rzeszowie. Dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o zranieniu mężczyzny przy użyciu ostrego narzędzia.

Jak wykazały wstępne ustalenia interweniujących na miejscu funkcjonariuszy, 48-letniego gospodarza odwiedził jego znajomy. Mężczyźni wspólnie spędzali czas na spożywaniu alkoholu, jednak w pewnym momencie doszło między nimi do ostrej wymiany zdań. W kulminacyjnym momencie awantury napastnik ugodził gospodarza ostrym narzędziem w okolice szyi, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzony, mimo szoku, zdołał opisać wygląd napastnika, nie znał przy tym jego dokładnych danych personalnych.

Błyskawiczna obława i zatrzymanie w pustostanie

Kluczowa dla szybkiego ujęcia sprawcy okazała się czujność policjantów jadących na wezwanie, którzy minęli w okolicy mężczyznę odpowiadającego rysopisem poszukiwanego agresora. Do poszukiwań włączyli się funkcjonariusze komendy miejskiej oraz rzeszowscy kryminalni.

Już po kilkudziesięciu minutach działań operacyjnych mundurowi ustalili tożsamość napastnika oraz miejsce jego ukrycia. 38-letni mieszkańca Małopolski odnaleziono w oddalonym o kilka ulic pustostanie. Choć mężczyzna kategorycznie wypierał się jakiegokolwiek udziału w zdarzeniu, jego wersję natychmiast obaliły widoczne na odzieży oraz rękach ślady krwi. Został on zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań.

Zarzuty i tymczasowy areszt dla 38-latka

Zebrane przez śledczych materiały dowodowe przekazano do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, która wszczęła w tej sprawie śledztwo. Prokurator przedstawił zatrzymanemu zarzut usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Jak podkreślają śledczy, do tragicznego finału nie doszło wyłącznie dzięki szybkiej i profesjonalnej interwencji medyków, jednak obrażenia pokrzywdzonego naruszyły czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni.

We wtorek Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do wniosku prokuratora, stosując wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. (am)

Czyytaj więcej:

Walka z żywiołem w środku nocy. Strażacy gasili pożar drewnianego budynku