Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Nacjonaliści znów straszą, tym razem skutkami amerykańskiej ustawy 447, która środowiskom żydowskim ma otworzyć drogę o występowanie o odszkodowania za utracone mienie ofiar Holokaustu podczas II wojny światowej.

Dzisiaj, 11 maja, w Warszawie odbędzie się manifestacja przeciwko realizacji zapisów tzw. ustawy 447, którą organizują środowiskowe narodowe, nacjonalistyczne i działacze antyeuropejskiej Konfederacji.

Lokalną odsłonę manifestacji w Rzeszowie, dzisiaj na Rynku organizuje także podkarpacka Młodzież Wszechpolska wraz z Konfederacją. Pikieta “Nie dla roszczeń żydowskich!” rozpocznie się o 15:30. Izabela Pomykała, rzecznik podkarpackich “Wszechpolaków”, zapowiada, że podczas manifestacji głos zabiorą działacze MW oraz liderzy podkarpackiej Konfederacji.

– Unaocznią, czym jest ustawa 447 i co Prawo i Sprawiedliwość chce zagwarantować Żydom, okradając Polaków z resztek suwerenności. Kradzież polskiego mienia na rzecz Izraela, przed którym opcja rządząca klęczy, jest powodem, dla którego wszyscy Polacy powinni wyrazić swój jawny sprzeciw – uważa Izabela Pomykała.

Skrajna prawica od wielu tygodni protestuje przeciwko ustawie 447, którą w tamtym roku uchwalił Kongres USA. Ustawa nazywa się Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) i dotyczy restytucji mienia ofiar Holokaustu. W skrócie mówi się o ustawie 447 (taki ma ona numer w amerykańskich aktach prawnych).

W maju 2018 r. ustawę 447 podpisał prezydent USA Donald Trump. Amerykański sekretarz stanu ma przedstawić raport na temat kroków, jakie podjęto w celu restytucji dzieł sztuki i prywatnego majątku przejętego siłą, skradzionego czy oddanego na skutek groźby w czasie Holokaustu.

Raport ma dotyczyć 46 państw, w tym w Polski, które w 2009 roku przyjęły Deklarację Terezińską. Jest w niej kontrowersyjny zapis mówiący o wezwaniu, “by tam, gdzie nie zostało to skutecznie osiągnięte, zostały podjęte wszelkie możliwe starania na rzecz restytucji byłego żydowskiego wspólnotowego i religijnego majątku w drodze albo restytucji in rem albo rekompensaty”. 

Skrajna prawica zapomina jednak, że żaden kraj, który podpisał Deklarację Terezińską, nie poniesie konsekwencji, jeżeli nie wypełnił zapisów deklaracji. Ma ona charakter wyłącznie symboliczny. Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce, w niedawnym wywiadzie dla Polskiego Radia obalała mity, jakie narosły wobec ustawy 447 i prac nad raportem. 

“To raport, który ma służyć jedynie poinformowaniu o tym, co kraje zrobiły w sprawie restytucji mienia. Nie mówi o tym, co powinny zrobić ani czego nie zrobiły. Nie mówi też o pieniądzach. To jednorazowy raport, który nie będzie wiązał się z żadnymi dalszymi działaniami. On niczego nie dyktuje” – mówiła Georgette Mosbacher.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: