Zdjęcie: Pixabay

Na czterech trasach – 30, 50, 70 i 115 km – około 300 zawodników będzie rywalizować w sobotę (14 maja) w ósmej edycji Ultramaratonu Podkarpackiego. 

– To wyjątkowe wydarzenie zyskało miano biegu kultowego. Każdy znajdzie tu dystans dostosowany do swoich możliwości – mówi Marcin Stopa, sekretarz miasta Rzeszowa, prywatnie miłośnik biegania. 

Ultramaraton Podkarpacki jest jednym z ulubionych biegów długodystansowych wśród polskich biegaczy. Od 2014 roku, kiedy odbyła się jego pierwsza edycja, przez listy startowe przewinęła się śmietanka polskich ultramaratończyków. 

– Początkowo zawody organizowaliśmy na dystansach 115 i 70 km, ale teraz dodatkowo jest także 50 km i towarzyszący UP bieg na 30 km – mówi Lucyna Sroka, dyrektorów zawodów. Ultramaraton przyciąga zawodników także spoza Podkarpacia. 

Rywalizacja na dystansach 50, 70 i 115 km wystartuje z Rynku w sobotę o godz. 5:00 rano. Uczestnicy biegu na 30 km zostaną przewiezieni na start w rejon Lubeni, skąd wyruszą na trasę o godz. 8:30.

– Jestem przekonany, że ta edycja będzie niezapomniana i przejdzie do historii – przewiduje sobotnie zmagania Marcin Stopa. 

Medale i niespodzianki 

Z Rynku biegacze pod eskortą policji przebiegną ulicami: Mickiewicza, Targową, Lwowską i Olbrachta do lasu na Słocinie. Stąd skierują się w stronę Tyczyna. W Lubeni, gdzie zaplanowano start biegu na 30 km, dłuższe dystanse się rozłączają.

– 50 km biegnie już w stronę Rzeszowa wzdłuż Wisłoka, a trasa 70 i 115 km prowadzi w stronę Zarzecza – wyjaśnia Katarzyna Żebrakowska, zastępca dyrektora biegu.

O godz. 11:00 wystartuje towarzyszący UP bieg dzieci w wieku 4-8 lat. Jego uczestnicy będą rywalizować na około 400-metrowej trasie, między Rynkiem a wieżą kościoła farnego.

– Chcieliśmy urozmaicić pobyt w rejonie mety osobom czekającym na zawodników, swoich bliskich. Dzieciaki będą biegać w trzech grupach – tłumaczy Danuta Orlewska, organizująca bieg dzieci. Z każdym rokiem frekwencja jest wyższa. 

– W pierwszej edycji baliśmy się, że dzieci nie będą chciały biegać, a teraz regularnie jest ich ponad 100. Wszyscy dostaną pamiątkowe medale i niespodzianki, a najlepsi także dodatkowe nagrody – zapowiada Orlewska.

Mierzą się z własnym charakterem

Do startu z najmłodszymi zawodnikami zachęca Krystyna Stachowska, wiceprezydent Rzeszowa. – Jestem pełna podziwu, jaki wysiłek wkładają w rywalizację i jak mierzą się z własnym charakterem – mówi Stachowska.

Łącznie na czterech dystansach wystartuje w tym roku około 300 osób. Na metę w Rynku będą przybiegać w sobotę przez cały dzień, do późnych godzin wieczornych. Organizatorzy zachęcają do wspólnego kibicowania.

oprac. (ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama