Zdjecie: radeksikorski.pl
Reklama

Po co nam Unia Europejska? Czy zagraża nam Rosja? Na ile możemy polegać na USA? Jak wrócić do wielkiej gry? – na pytania we wtorek 5 lutego w Rzeszowie będzie odpowiadał Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL. 

Sikorski przyjedzie do Rzeszowa na zaproszenie podkarpackiego Klubu Obywatelskiego, inicjatywy Platformy Obywatelskiej. Były szef MSZ w stolicy Podkarpacia będzie promował swoją najnowszą książkę „Polska może być lepsza”.

W książce Radosław Sikorski opisuje kulisy polskiej dyplomacji, m.in. swoją „grę” na arenie międzynarodowej z największymi politykami: Hilary Clinton, Siergiejem Ławrowem, Angelą Merkel, czy Wiktorem Janukowyczem.

Sikorski w swojej publikacji zastanawia się także, dlaczego jeszcze do niedawna świat na Polskę patrzył z podziwem i liczono się z naszym krajem, a dziś stoimy z boku. Dumnie, ale jednak samotnie.

Były szef MSZ zastanawia się też, co to znaczy, że „Polska wstała z kolan”. Czy to powód do dumy, czy raczej trwogi, że nie zauważyliśmy, że padliśmy na głowę? „Narzucają nam język nienawiści. Wyzywają od zdrajców i odmawiają polskości. Koszulka z napisem „Śmierć wrogom ojczyzny” ma być miarą patriotyzmu”? – pyta Radosław Sikorski. 

Spotkanie z Sikorskim odbędzie się we wtorek w rzeszowskiej w restauracji Sabatini (al. Piłsudskiego 17). Początek o godz. 18:00. Wstęp bezpłatny. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

14 KOMENTARZE

  1. Zdradosław S. jest raczej pachołkiem “naszych sojuszników” zza oceanu. Uczestniczy w spotkaniach tzw. Grupy Bilderberg.
    Do niedawna reprezentował w Polsce “prawicę”.
    Brał czynny udział w integracji Polski z NATO.
    Dostał nawet tytuł „Człowieka Roku 2005” od pro-PiSowsko-USmańskiej „Gazety Polskiej”

    Życiorys ma jak jakiś bydgoski Dżejms Bond:

    “W czerwcu 1981 wyjechał do Wielkiej Brytanii w celu nauki języka angielskiego (ciekawe na jakiej podstawie dostał paszport). Po pół roku, kiedy w Polsce wprowadzony został stan wojenny, wystąpił o azyl polityczny, który przyznano mu w 1982.
    W Anglii podjął studia w Pembroke College Uniwersytetu w Oksfordzie.
    Był członkiem Klubu Bullingdona. Po trzyletnim pobycie na tej uczelni ukończył studia, uzyskując tytuł zawodowy Bachelor of Arts (anglosaski odpowiednik licencjata) na kierunku PPE (Politics, Philosophy, Economics – politologia, filozofia, ekonomia).
    Później, zgodnie z tradycją, uniwersytet ten na wniosek Radosława Sikorskiego wystawił mu także dyplom Master of Arts.
    W latach 1986–1989 pracował jako dziennikarz – freelancer dla różnych tytułów prasy brytyjskiej („The Spectator”, „The Observer”).
    W 1986 pojechał do Afganistanu, początkowo – jak sam stwierdził – aby przyłączyć się do mudżahedinów (Talibów). Jako korespondent „The Sunday Telegraph”, obserwował odpalenie przez islamskich bojowników rakiet Stinger, co było potwierdzeniem, że USA dostarczały Afgańczykom uzbrojenie … “

  2. Autor mógł dodać, że ta chorągiewa była również Ministrem Obrony Narodowej w rządzie PiS-LPR, wcześniej była związana z rządami Buzka (AWS) i Olszewskiego.

  3. Brawo , cała prawda , ten pachoł rosyjski Sikorski wchodził sowietom w dupę razem ze swoją partią tylko po to aby o nich dobrze mówiono. Jego pożal się boże partia aferzystów nie dbała o interes Polski i Polaków, a teraz śmie mówić że nasz kraj stoi z boku ??!!!! Ja się pytam czy ten człowiek do reszty oszalał ???!!!!

  4. “„Narzucają nam język nienawiści. Wyzywają od zdrajców i odmawiają polskości. Koszulka z napisem „Śmierć wrogom ojczyzny” ma być miarą patriotyzmu”? – pyta Radosław Sikorski. ” A dobijanie watachy panie Sikorski to nie język nienawiści ?

  5. ” będzie promował swoją najnowszą książkę „Polska może być lepsza”
    Jest już tak kiepsko z finansami?
    Aż na Podkarpacie trzeba się tłuc by zarobić parę groszy?
    Oj, niedobrze, niedobrze . . .

  6. “… Sikorski w swojej publikacji zastanawia się także, dlaczego jeszcze do niedawna świat na Polskę patrzył z podziwem i liczono się z naszym krajem, a dziś stoimy z boku… ”

    Gdy dziś Polska w końcu zaczyna dbać o swoje interesy nie podoba się to wielu. A mówinie o staniu z boku to głupota. To za rządów pis Polskę przyjęto do grona już nie krajów rozwijających się a rozwiniętych. To za rządów pis Polska została niestałym członkiem rady bezpieczeństwa ONZ. To prezydent Duda przemawia w ONZ za polskimi interesami. Komorowski co najwyżej przemawiał w Ruskiejbudzie do drobiu jak karmił. To dziś pis zjednoczył państwa wyszehradu + Austrie i Włochy przeciwko głupiej polityce otwartych drzwi dla zalewu islamu w Europie.

    Co do obronności. To za pisu stacjonują wojska NATO na terenie RP. I możliwe że powstanie stała baza Fort Trump. To za pisu kupiono system rakietowy Patriot i Himars. To za pisu razem z sojusznikiem USA organizowane są konferencje np. na temat Iranu. To dziś przyjeżdza do Warszawy premier Włoch Matteo Salvini.

    Jak było za koalicji PO/Psl? Wojsko polskie tak zmniejszono liczebnie że te w całości zmieśliłoby się na stadionie narodowym! ZaPO wydano ponad miliard na wyrzutnie a zapomniano o kupnie do niej amunicji, i to nie jest niestety żart. Za PO tusk spotykał się z Putinem w Sopocie a pawlak zamiast dywersyfikować dostawy gazu chciał podpisywać niekorzystne umowy aż do 2045 roku.

Comments are closed.