Zdjęcie: Lidia / Czytelniczka Rzeszów News

Urzędnicy zapowiedzieli kontrolę wyciętych drzew przy ul. Lubelskiej. Jeśli zostały usunięte nielegalnie, będą kary. Spółdzielnia „Zodiak” zapewnia, że żadnych drzew nie wycina.

„Od rana przy ul. Lubelskiej, obok tzw. ogrodów hiszpańskich, trwa wycinka drzew. Można powiedzieć, że to istna rzeź, w marcu rozpoczął się okres lęgowy ptaków. W nieistniejącym już lasku mieszkały też bażanty, sarny, lisy, króliki i wiele innych zwierząt. Ich dom został wycięty z powierzchni ziem” – napisała do nas w piątek pani Lidia.

Działka, na której odbywała się wycinka, należy do Spółdzielni Mieszkaniowej „Zodiak”, która właśnie w tej części miasta buduje swoje bloki. – Mamy tam problem z barszczem Sosnowskiego i musimy przygotować teren, żeby go wykarczować – tłumaczy Edward Słupek, prezes „Zodiaku”.

Ale żeby pozbyć się tej rośliny trzeba likwidować drzewa? – dopytujemy. – Żadnych drzew nie wycinamy. Kiedyś z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta dostaliśmy pytanie, co zrobimy z barszczem Sosnowskiego. Musimy więc uporządkować teren. Nie ma wyjścia, robimy swoje – mówi Edward Słupek. 

Zgłoszenie o wycince dotarło też do ratusza. – Pracownicy wydziału ochrony środowiska skontaktowali się ze spółdzielnią. Otrzymali informację, że wycinane są drzewa, na które nie trzeba pozwolenia. Postanowili to sprawdzić – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Gdy urzędnicy przyjechali na miejsce, zobaczyli powycinane drzewa i gałęzie. Od robotników usłyszeli, że zostały usunięte tylko te, których obwód pnia ma mniej niż 50 cm.

– Są duże wątpliwości, czy rzeczywiście tak było. Dlatego wstrzymano prace – mówi Artur Gernand. Na miejscu mają też zostać wszystkie pnie, żeby urzędnicy mogli przeprowadzić kontrolę. Jeśli drzewa zostały usunięte bezprawnie, zostaną naliczone kary.  

Teren, na którym prowadzono wycinkę, objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. A ten przewiduje tam budowę bloków. Do tej pory spółdzielnia „Zodiak” nie złożyła w Wydziale Architektury Urzędu Miasta wniosku o pozwolenie na budowę. 

– Kiedyś tam będzie budowa, ale na razie nie mamy nawet dokumentacji – dodał Edward Słupek. 

(la)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama