Reklama

Interwencja policjanta uratowała życie psa, który został zamknięty przez jego właściciela w nagrzanym aucie. Funkcjonariusz wybił szybę w audi.

Do zdarzenia doszło wczoraj (10 sierpnia) około południa na ul. Dworskiej w Przemyślu. Na policję zadzwoniła kobieta twierdząc, że w zaparkowanym na podwórzu audi, które stoi w pełnym słońcu, znajduje się pies.

Kobieta mówiła, że samochód stoi w tym miejscu od około dwóch godzin. Wszystkie okna w pojeździe były szczelnie zamknięte, a w części bagażowej audi siedział zziajany golden retriever.

Policjanci sprawdzili pobliski teren, próbowali znaleźć właściciela pojazdu. Gdy to się nie udało, funkcjonariusze zdecydowali, że wybiją boczną szybę auta. Gdy pies został już wyciągnięty i podano mu wodę, na miejsce zdarzenia wrócił właściciel. Mężczyzna przyznał, że zostawił psa w samochodzie. Twierdził, że nie było go tylko pół godziny.

Strażnicy miejscy przewieźli goldena do weterynarza na badania. Po ich przeprowadzeniu czworonoga zwrócono właścicielowi. 34-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego odpowie za naruszenie przepisów Ustawy o ochronie zwierząt.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: