Koncert Główny ESK 2017. Magiczne kolektywy i The Kooks na deser [ZDJĘCIA]

9
Reklama

Ponad 40 tys. osób bawiło w piątkowy wieczór na Koncercie Głównym Europejskiego Stadionu Kultury 2017 w Rzeszowie. Gwiazdą był brytyjski zespół The Kooks.

 

Koncert odbył się na Stadionie Miejskim. Rozpoczęła go polska wokalistka Bovska a po niej na scenie wystąpiły kolektywy muzyczne: Bednarek i DrymbaDaDzyga (Ukraina); LemON i Rustavi Ensemble (Gruzja); Enej i Dzambo Agusevi Orchestra (Macedonia); Brodka i Unkle (Wielka Brytania).

Po godz. 23:00 na scenie pojawiła się zagraniczna gwiazda – The Kooks. Koncert Brytyjczyków trwał niespełna 1,5 godziny.

– Koncert bardzo udany, widowisko niesamowite, duety zaskakujące, oryginalne, stadion pełen ludzi. Największą wartością ESK jest łączenie kultur różnych krajów – mówiła nam po koncercie Aneta Radaczyńska, dyrektor Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta w Rzeszowie.

ESK 2017 potrwa do niedzieli. Co się jeszcze będzie działo? Sprawdźcie TUTAJ.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

9 KOMENTARZE

  1. 40 tys? Buhaha, jeden debil (zapewne z UMiasta) rzuci cyfrę z kosmosu, a potem wszyscy prowincjusze powtarzają co by się dowartościować. A wystarczy trochę logiki: boisko ma 6 tys m2 i gdyby po brzegi było pełne i stały po 3 osoby na metrze kw. to GÓRA 18 tys ludzi! Do tego trybuna max 5 tys. to razem ledwie przekracza POŁOWĘ szacunków. Ludzie generalnie mają problemy z dużymi liczbami, ale to nie tłumaczy tych którzy zajmują się szacowaniem poniekąd zawodowo: dziennikarzy, policji, urzędasów.
    Te 40 tysi to jest szacowanie życzeniowe, bardzo popularne na zadupiach

  2. 40 tys osób? trybuna wschodnia ma 8 000 miejsc (była pusta) zachodnia 4700 miejsc (dajmy 5 000) nie wszystkie sektory były pełne, płyta boiska również nie była pełna (scena, namioty, telewizja) . Jak było 15 000 osób to będzie dobrze. Na bulwarach tego dnia mogło być więcej gimbazy

    • Sztuczną frekwencję trzeba robić bo dotacja na nową trybunę wymaga określonej ilości głów inaczej przepadnie.., wszystko zgodnie z normami stolicy imitacji…

      Robota się robi a tempo musi być pierońskie…

  3. Byłem wczoraj po 23, wjechałem na parking, jak usłyszalem jak smęci ten wokalista to stwierdzilem że nie ma sensu tam iść.
    Ostatni otwarty koncert na jakim muzyka to miód na uszy to był koncert grupy Perfect który odbył się dobrych kilka lat temu na juwenaliach. Teraz to zazwyczaj chłam i kicha, to obraz dzisiejszej muzyki.

  4. Zgadzam się z Panem Bagginsem, że cały koncert powinien lecieć na żywo. W tym roku frekwencja nie dopisała. The Kooks zagrali świetnie, doskonały kontakt z publicznością, ale tłumów nie było. Na Within Temptation stadion pękał w szwach. Nie powinno mieć też miejsca półgodzinne opóźnienie – zespoły przecież powinny się wcześniej zainstalować.

    • Within Temptation to znacznie bardziej znany zespół muzyczny, więc duzo ludzi wtedy przyjechało, the kooks to nie jest mój gust muzyczny i wogule tego zespołu nie znałem.
      Co do tych 40 tysięcy może i było ale do zakończenia kolektyw, potem się zrobiło pusto, przynajmniej na trybunach. Byłem na wszystkich ESK jakie się odbyły i stwierdzam że w tym roku były najgorsze, także pod względem scenografi sceny, prosta kostrukacja na tym same ekrany bez szału, fajerwerki na końcu? Zostawię bez komentarza… Lepiej by ich wogule nie było.

  5. Oczywiście TVP spieprzyła jak zwykle, najmniej ciekawy koncert Bovskiej dała w TVP Kultura na żywo, w systemie Dolby Digital, a już koncert duetów z odtworzenia na TVP2 w stereo bo musiał lecieć znakomity serial z Borewiczem.

Comments are closed.