Zbiórka pieniędzy na grę „Bitwa o Polskę” zablokowana. PolakPotrafi.pl odpowiada

2
Zdjęcie: Facebook.com / Bitwa o Polskę. Nowa "łagodniejsza" wersja grafiki gry
Reklama

Gra wywołuje negatywne emocje – tak platforma crowdfundingowa PolakPotrafi.pl tłumaczy powody zablokowania zbiórki pieniędzy na grę „Bitwa o Polskę”, którą stworzyli rzeszowscy studenci.

O zablokowaniu zbiórki napisaliśmy w niedzielę wieczorem. Zbiórka na wydanie „Bitwy o Polskę” miała się rozpocząć w piątek 3 listopada, ale tak się nie stało. Twórcy gry w oświadczeniu napisali, że są w szoku. 

„Tym razem „tolerancyjne” środowiska znowu dały o sobie znać i naciskami zablokowały start projektu, mamy nadzieje, że to tymczasowe” – napisali twórcy „Bitwy o Polskę”. Są nimi studenci i absolwenci Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Gra w swojej wymowie utrwala stereotyp islamisty-terrorysty. Pisaliśmy o tym we wrześniu. Po naszej publikacji zareagowała również uczelnia, która odcięła się od gry, twierdząc, że logo WSIiZ autorzy gry wykorzystali w grafice bezprawnie.

W poniedziałek platforma crowdfundingowa PolakPotrafi.pl, na której twórcy „Bitwy…” chcieli zebrać pieniądze na wydanie gry, poinformował nas o powodach zablokowania zbiórki. 

Jakub Sobczak z PolakPotrafi.pl twierdzi, że autorzy gry po długiej przerwie najpierw poinformowali swoją społeczność o starcie kampanii, a dopiero potem platformę.

2 listopada opiekunka projektu z ramienia PolakPotrafi.pl otrzymała informacje, że twórcy „Bitwy o Polskę” na następny dzień zamierzają ruszyć z kampanią. Sobczak twierdzi, że to wymagało zgody ich platformy. 

– Po sporej przerwie i zmianach dokonanych w treści kampanii, konieczna była jej ponowna weryfikacja, co jest działaniem standardowym i przeważnie odbywa się w ciągu 24 h od zgłoszenia gotowości do startu kampanii – przekazuje nam Jakub Sobczak. 

Ale platforma PolakPotrafi.pl dowiedziała się, że z patronatu nad grą wycofała się WSIiZ. Do platformy dotarły również nieoficjalne wiadomości, że „Bitwa o Polskę” wywołuje „negatywne emocje”. 

– Zdecydowaliśmy iż poddamy projekt pod ocenę najaktywniejszej części naszej społeczności, ponieważ to społeczność leży u podstaw crowdfundingu i to ona jest dla nas najważniejsza. W piątek 3 listopada stworzyliśmy specjalną ankietę, która zostanie zamknięta dziś o godzinie 20:00 i wtedy będziemy mogli poinformować o jej wynikach – poinformował nas Jakub Sobczak. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Twórcy gry mogą wam podziękować… przez jedną grafikę okrzyknięto gre rasistowską i potem już poleciała lawina. Przykre to bo na rynku jest wiele gier, które mają różny wydźwięk. Hejt zniszczył projekt rzeszowskich zdolnych młodych ludz!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ