Reklama

Czy sztukę można oglądać w kontenerach? Organizatorzy Europejskiego Stadionu Kultury w Rzeszowie zamierzają udowodnić, że tak.

Na rzeszowskich bulwarach w drugi, trzeci i czwarty dzień ESK (27 czerwca, piątek; 28 czerwca, sobota i 29 czerwca, niedziela) będzie Plac Sztuki. To druga edycja działań związanych ze sztuką współczesną w przestrzeni miejskiej.

Tegoroczny projekt opiera się na zbudowaniu miejsca, bazy dla pokazania szerokiego spektrum prac intermedialnych takich jak: wideo, fotografia, instalacje przestrzenne, formy audio, interakcje. Na bulwarach rozstawione zostaną kontenery (główna koncepcja i krajobraz Placu Sztuki) tworzące galerie, przestrzeń do prezentacji wyżej wymienionych form.

Obok kontenerów ustawiony zostanie namiot, w którym będzie realizowany projekt muzyczny 72h Bartosza Fica. Powstanie także kino z projekcją filmów ukazujących zmagania codzienne artystów. Pomoże to zbliżyć się odbiorcy do poznania procesu twórczego, warsztatu, pracowni. Specjalnymi gośćmi są młodzi, ale już cieszący się międzynarodowym uznaniem artyści z Ukrainy. Organizatorzy zaprosili też profesjonalnych twórców z Polski oraz studentów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego, w tym studentów zagranicznych (Ukraina, Gruzja). Zaprezentują oni m.in. wystawę multimedialną BYŁO, NIE BYŁO? / JEST JAK JEST .

To dwuczęściowa wystawa (fotografia, animacja, video, rysunek, instalacje) odnosząca się do przeszłości (Było, nie było)  i teraźniejszości (Jest jak jest). Prace na wystawie  to prywatna archeologia, badanie własnej przeszłości; poetyckie refleksje  i snucie domyślnych narracji w różnych mediach. To także dokumentalny zapis rzeczywistości, uważna obserwacja i komentarz do dnia codziennego.

Plac Sztuki ulegnie transformacji

Plac Sztuki to projekt różnorodny. To przede wszystkim miejsce, gdzie przez trzy dni mieszkańcy Rzeszowa będą obcować ze sztuką. Mogą ją oglądać nie tylko w kontenerach, ale także na terenie bulwarów i całego miasta (np. instalacje Karoliny Niwelińskiej, Tomasza Rolniaka, Piotra Worońca, interaktywne działania Bartosza Fica i Jadwigi Sawickiej). Zwiastunem projektu stanie się rozświetlony neonem ok. 2-metrowy napis w języku ukraińskim „Plac Sztuki” zamontowany na bulwarach. Na koniec imprezy ulegnie transformacji. Mieszkańcy włączą się do akcji malując i doklejając różne formy, tworzywa.

Plac Sztuki skupia autorskie projekty zaproszonych do współpracy artystów. – Dzięki temu dochodzi do wymiany kulturowej, do wymiany myśli, co przybliża i scala nas ze Wschodem. Projekt ma na celu uwidocznić nowe struktury dzieła i zachęcić mieszkańców miasta do spojrzenia na sztukę w nieco szerszej perspektywie. Plac Sztuki będzie przyjaznym dla odbiorcy miejscem, gdzie będzie można spróbować również swoich sił w twórczości – zachęcają organizatorzy ESK.

Plac Fest

Częścią Placu Sztuki będzie Plac Fest Wystąpią na nim artyści z różnych muzycznych światów, a podczas ich koncertów odbywać się będą performansy różnie rozumianego malowania muzyki.

Muzyce towarzyszyć będą wyświetlane na scenie wizualizacje. Festiwal odbędzie się w sobotę i niedzielę (28 i 29 czerwca) na rzeszowskich bulwarach od godz. 18:00 do 23:45.

Wystąpią:

Jakub Gliński – malarz korzystający z oryginalnych technik tworzenia i nietuzinkowych narzędzi – spray, klej, szpachla, druk, tkanina, śmieci. Nie dąży do doskonałości, poszukuje piękna w estetyce błędu i pomyłki.

PURGIST – aktywny od 2005 roku (uprzednio pod nazwą Sleep Sessions), solowy projekt muzyczny poświęcony eksploracji dynamicznych, niespójnych faktur brzmieniowych, miejskich nagrań terenowych, cyfrowych artefaktów i szczątkowej melodyki.

Interdyscyplinarna kolaboracja dwóch artystów, którzy podejmą próbę przeniesienia estetyki anonimowego folkloru polskich ulic poprzez kreatywne pojednanie dwóch odmiennych dziedzin sztuki – malarstwa i muzyki. W trakcie występu zdekonstruują realia życia miejskiego toczącego się blisko krwiobiegu – na klatkach schodowych, osiedlowych ławkach, w staromiejskich bramach. Eklektyczny eksperyment osadzony w brudnej, post-industrialnej estetyce.

Baric – tworzy przeciętną muzykę elektroniczną wypaczając ją mocno ukorzenionymi w kulturze samplami. W jego muzyce można odnaleźć cytaty z Tuwima, Nietzschego, reklam PRL-u.

Chciurol

Leśna Kwartet – to czterech muzyków obracających się w klimacie afro-kubańskich brzmień. W skład zespołu wchodzą Albert Pacześniak – piano, Dominik Uchman – bass, Maciej Mikłasz – timbalesy, Paweł Bartłomiejczuk – conga.

DSF – Choć o DSF dało się słyszeć już lata temu, w obecnym składzie zespół gra od trzech lat- wcześniej to były tylko żarty. DSF koncertuje głównie w Rzeszowie oraz innych miejscowościach, jak np. Warszawa. Nazwa zespołu oznacza die Straße frei i powstała pod wpływem inspiracji niemieckim prawem ruchu drogowego. Zespół gra, koncertuje, rozwija się – z niewielkimi przerwami na hospitalizację psychiatryczną swoich członków. Kapela ma ambitne plany na przyszłość – już teraz przygotowuje się do trasy koncertowej Tyczyn – Trzciana – Toronto.

Key Story – zespół został założony około rok temu przez dwóch Ukraińców, później skład poszerzył się o 3 kolejne osoby. Trudo jednoznacznie określić ich styl, ponieważ kochają każdy rodzaj muzyki. W ich twórczości można odnaleźć bluesowe, progresywne, rockowe motywy, a nawet elementy psychodeli.

Po Naszemu – to czworo ludzi. Zespół, który uwielbia muzyczne podróże, spokój ze szczyptą chaosu, łączenie gatunków. W obecnym składzie działający od lipca 2013 roku. Patryk Mroczka – gitara elektryczna, klawisze, wokal; Piotr Strug, gitara elektryczna; Jakub Borowiec, gitara basowa; Marcin Kędzior, perkusja.

Program Europejskiego Stadionu Kultury TUTAJ.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. Kto jest tym organizatorem? I jak do niego dotrzeć z żądaniem ściszenia tego rykowiska? Tj. żeby po godz. 22 dało się w mieszkaniach spać! To, co było w latach ubiegłych to była MĘKA! Niestety nikt się (bo to Rzeszów) nie poczuwa do odpowiedzialności, nie było kogo, ani jak pociągnąć przed prawo.
    Drodzy (nomen omen drodzy) organizatorzy, zrozumcie, że w domach obok Waszej imprezy mieszkają ludzie. Ktoś z nich wstaje rano do pracy i MUSI być wypoczęty (kierowca, pilot, pielęgniarka), ktoś inny ma małe dziecko a ktoś inny poważnie chorego (i temu choremu się pogarsza za każdym razem, gdy nie zmruży oka przez całą noc). LITOŚCI!!!!

Comments are closed.