Zdjęcie: Tragiczny wypadek w Krakowie (fot. Patrol998-Małopolska / Wojciech K)

Samochód zjechał z jezdni i uderzył w małżeństwo prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem. W tragicznym wypadku, do którego doszło w Krakowie pojawia się dramatyczny podkarpacki wątek. 26-letni kierowca oraz trzech jego pasażerów to mieszkańcy województwa podkarpackiego.

Rodzice dziecka zmarli w szpitalu, a ich maleńkie dziecko wciąż walczy o życie.

Stracił panowanie nad autem

Do dramatycznego wypadku doszło w sobotę przed godz. 18:00 na ulicy Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu. Volkswagen, którym kierował 26-letni Hubert B., na zakręcie zjechał z jezdni i wjechał na chodnik.

– Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Na chodniku uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem – powiedział prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, powołując się na ustalenia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Na tym etapie są to wstępne ustalenia dotyczące przyczyn tragedii. Śledczy nadal wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia, do którego doszło na zakręcie ulicy Nadwiślańskiej.

Zdjęcie: Tragiczny wypadek w Krakowie (fot. Patrol998-Małopolska / Wojciech K)

Małżeństwo zginęło

Skutki wypadku okazały się dramatyczne. Kobieta i mężczyzna, którzy mieli po 32 lata, zostali przewiezieni do szpitala, jednak pomimo podjętych przez medyków działań ich życia nie udało się uratować.

Największy dramat rozgrywa się teraz wokół ich 8-miesięcznego dziecka. Niemowlę jest w stanie ciężkim i nadal walczy o życie. Ze wstępnych informacji policji wynika, że rodzice dziecka byli mieszkańcami województwa małopolskiego.

Tragedia wydarzyła się więc w momencie, gdy rodzina była na spacerze z małym dzieckiem. Nagle na chodnik wjechał samochód, którego kierowca miał wcześniej stracić panowanie nad pojazdem.

Kierowca z Podkarpacia

Dla mieszkańców Podkarpacia szczególnie istotny jest fakt, że Volkswagenem podróżowali mieszkańcy naszego regionu. 26-letni kierowca oraz trzech jego pasażerów, w wieku od 27 do 28 lat, są mieszkańcami województwa podkarpackiego. Nie ma jednak informacji, z której dokładnie miejscowości pochodzą kierowca i jego pasażerowie.

26-letni Hubert B., który kierował Volkswagenem, od soboty przebywa w policyjnym pomieszczeniu zatrzymań. Policja ma przeprowadzić z nim czynności. Prawdopodobnie jeszcze w niedzielę zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze, gdzie może usłyszeć zarzuty.

 

Alkomat nic nie wykazał

Po wypadku kierowca został przebadany alkomatem. Urządzenie nie wykazało obecności alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Na tym jednak nie zakończono badań. Od 26-latka pobrano krew, która zostanie zbadana pod kątem obecności alkoholu oraz substancji niedozwolonych. Wyniki tych analiz będą jednym z elementów prowadzonego postępowania.

Śledczy zabezpieczyli już także inne dowody. Policja zgromadziła obszerny materiał, w tym

Zdjęcie: Tragiczny wypadek w Krakowie (fot. Patrol998-Małopolska / Wojciech K)

zeznania świadków, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu wypadku i ustaleniu odpowiedzialności za tragedię.

(PAP)

Czytaj więcej:

Zamiast celi na Węgrzech: areszt domowy. Bliscy kierowcy zbierają środki po katastrofie autokaru