Niedźwiedź zaatakował mieszkańca bieszczadzkiej wsi. Fot. Pexels
Reklama

W sobotę przy lesie w Kalnicy na Podkarpaciu doszło do dramatycznego spotkania 53-latka z niedźwiedziem. W bliskiej odległości od swojego domu, napotkał on zwierzę, które z nieznanych przyczyn go zaatakowało. Mężczyna został ugryziony i przewrócony przez zwierzę. Udało mu się ucieć, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dramatyczne sceny w Bieszczadach. 53-letni mężczyzna odniósł liczne obrażenia głowy i ciała w starciu z niedźwiedziem. Mężczyzna sam zdołał wezwać pogotowie, gdy zwierzę oddaliło się do lasu.

Zwierzę zaatakowało

To spotkanie z dzikim zwierzęciem mogło się skończyć tragicznie. Na szczęście życiu 53-letniemu mieszkańcowi Kalnicy na Podkarpaciu – nie zagraża niebezpieczeństwo. Z licznymi obrażeniami ciała, został przewieziony do szpitala w Lesku.

Reklama

Służby, które poinformowały o tym zdarzeniu, przestrzegają, że każdy potencjalny kontakt człowieka z dzikim zwierzęciem może się skończyć źle, dlatego należy zachować szczególną ostrożność i najlepiej się do nich nie zbliżać. 

– W wyniku zdarzenia mężczyzna doznał obrażeń kończyn i głowy, które okazały się niezagrażające życiu i zdrowiu – przekazała asp. szt. Katarzyna Fechner, rzeczniczka policji w Lesku. 53-latek został przewieziony do szpitala, po udzielonej pomocy medycznej został zwolniony do domu. 

Czytaj więcej:

Mieszkańcy dopytują o Red Light w Rzeszowie. Czy na skrzyżowaniach pojawią się kamery?

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama