Zdjęcie: Pixabay

Mieszkańcy gminy Ostrów nie ustają w walce z planami budowy „Zakładu Termicznego Przetwarzania Odpadów” w miejscowości Kozodrza. Inwestycja, która według zapowiedzi firmy Rapid Sp. z o.o. ma być nowoczesnym obiektem, budzi w lokalnej społeczności ogromny opór.

Mieszkańcy nie tylko protestują na miejscu budowy, ale masowo zbierają podpisy, wysyłają petycje oraz indywidualne pisma, nagłaśniając sprawę w mediach społecznościowych – m.in. na profilu na FB „NIE dla Spalarni w Kozodrzy”.

Przypomnijmy, że jakiś czas temu pisaliśmy na Rzeszów News o rzeszowskiej spalarni śmieci: Rzeszów uruchamia drugą linię spalarni. Więcej energii ze śmieci jeszcze w tym roku.

Planowana inwestycja w Kozodrzy: co zakłada projekt?

Zgodnie z przedłożonym wnioskiem o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, zakład ma powstać na działce nr 2737/42 w miejscowości Kozodrza (powiat ropczycko-sędziszowski). Projekt zagospodarowania terenu (PZT) przewiduje budowę rozbudowanej infrastruktury przemysłowej, w tym m.in. pom. pojemników do załadunku, kotłowni, maszynowni, wagi z portiernią, instalacji ochrony środowiska, komina oraz zbiorników ppoż., na ścieki i paliwa.

Emisje i hałas: czy otoczenie będzie bezpieczne?

Inwestor, w oparciu o raport oddziaływania na środowisko, zapewnia o bezpieczeństwie. Wykonane przy użyciu oprogramowania EKO-SOFT modelowanie dyspersji zanieczyszczeń przedstawia rozkład stężeń godzinowych oraz średniorocznych m.in. dla dwutlenku azotu, tlenku węgla, chlorowodoru, benzenu, pyłów (PM10, PM2,5) i dwutlenku siarki. Z kolei analiza akustyczna oparta na normie PN-ISO 9613-2 (z wykorzystaniem programów LEQ Professional) prezentuje mapy izofon oraz poziomy hałasu przemysłowego w punktach pomiarowych. Mieszkańcy podchodzą jednak do tych wyliczeń z ogromną rezerwą.

Woda kością niezgody: „Gdzie podziało się 5 500 m³?”

Największe emocje budzi zapotrzebowanie na wodę. Podczas gdy Zakład Usług Komunalnych w Ostrowie apeluje do mieszkańców o oszczędność, raport OOŚ wskazuje, że spalarnia przy pracy dwóch linii ma zużywać ok. 30 000 m³ wody rocznie. Działacze przeanalizowali dane z raportu:

  • Oczyszczanie spalin: ok. 15 000 m³/rok
  • Gaszenie żużla: ok. 4 000 m³/rok
  • Uzupełnianie obiegu wodno-parowego: ok. 2 500 m³/rok
  • Utrzymanie czystości i potrzeby socjalne: ok. 3 000 m³/rok

– Te liczby dają łącznie 24 500 m³. A raport mówi o około 30 000 m³. Co z pozostałymi 5 500 m³ wody? Na co dokładnie mają być przeznaczone? – pytają mieszkańcy na profilu społecznościowym.

Toksyczna matematyka: rtęć i metale ciężkie w liczbach

Mieszkańcy nagłaśniają dane emisyjne bezpośrednio z raportu inwestora, zwracając uwagę na emitory punktowe pracujące przez 8500 godzin rocznie. Z wyliczeń wynika, że:

  • Rtęć (Hg) z 2 emitorów: przy emisji godzinowej na poziomie 0,0012 kg/h daje roczną emisję 20,4 kg (czyli wspomniane 10 200 000 mg).
  • Suma metali ciężkich: przy emisji godzinowej 0,012 kg/h osiąga łączną masę 102,0 kg rocznie.

Aktywiści i zaniepokojeni mieszkańci podkreślają zagrożenia płynące z tych liczb, przypominając, że rtęć gazowa w 80% absorbowana jest bezpośrednio przez płuca do krwioobiegu podczas oddychania, a jako silna neurotoksyna bez przeszkód przenika barierę krew-mózg, uderzając w ośrodkowy układ nerwowy – szczególnie płodu, niemowląt i małych dzieci.

Szeroki katalog niebezpiecznych odpadów

Obawy lokalnej społeczności potęguje fakt, że instalacja ma przyjmować nie tylko odpady medyczne i zakaźne, ale również niezwykle szeroki katalog substancji niebezpiecznych. Wśród wskazanych w materiałach protestujących grup odpadów znajdują się:

  • Leki cytotoksyczne i cytostatyczne: o działaniu rakotwórczym, mutagennym i zaburzającym rozrodczość.
  • Chemikalia, rozpuszczalniki i pestycydy: zanieczyszczające wodę, glebę i powietrze.
  • Oleje, paliwa, benzyna i smoły: łatwopalne i toksyczne dla układu oddechowego oraz wątroby.
  • „Bomby ekologiczne”: czyli niebezpieczne składowiska zawierające mieszanki toksycznych i żrących substancji z likwidacji nielegalnych miejsc składowania odpadów.

Teraz wszystko to może trafić do pieca – alarmują mieszkańcy na grafikach ostrzegawczych krążących w sieci.

Masowy protest i petycje mieszkańców

Opór społeczny przybiera na sile. 19 sierpnia na terenie planowanej inwestycji odbył sie protest mieszkańców. Działacze prowadzą energiczną akcję informacyjną w internecie (m.in. na FB), apelując do mieszkańców gminy, powiatu i całego województwa o masowe wysyłanie pism i petycji.

Ważny apel skierowany do społeczności brzmi:

– Niech każdy z Was wyśle swoje własne pismo, w którym przedstawi swoje obawy, pytania, uwagi oraz zauważone niezgodności lub wątpliwości dotyczące raportu i planowanej inwestycji. […] Każde indywidualne pismo pokazuje, że mieszkańcy aktywnie zapoznali się z dokumentacją i mają własne, konkretne uwagi.

Mieszkańcy mogą kierować swoje pisma przez internet lub tradycyjnie do:

  • Wójta
  • Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie
  • Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ropczycach
  • Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej PGW Wody Polskie w Rzeszowie
  • Marszałka Województwa Podkarpackiego

Jak podkreślają autorzy apelów na Facebooku:

– Jedna uwaga może być istotna. Dziesiątki różnych uwag pokazują skalę zainteresowania. Setki indywidualnych pism pokazują, że mieszkańcy naprawdę chcą być wysłuchani.

Gmina Ostrów utworzyła również specjalną zakładkę informacyjną, publikując komunikat o wniosku złożonym przez firmę Rapid Sp. z o.o. z Olkusza, jednak zdeterminowani mieszkańcy zapowiadają, że będą uważnie kontrolować każdy krok inwestora. (am)

Czytaj więcej:

Karpatka nie zwalnia. Ponad 500 metrów tunelu na S19 koło Rzeszowa już wydrążone [WIDEO, ZDJĘCIA]