Zdjęcie: Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu

Obywatel Turkmenistanu, podejrzany o brutalny atak na ratowników medycznych w Przemyślu, został zatrzymany w Berlinie. Mężczyzna od blisko trzech lat był poszukiwany, a sprawa odbiła się szerokim echem po dramatycznych obrażeniach, jakich doznał jeden z medyków.

Teraz śledztwo może nabrać nowego tempa, bo rozpoczęła się procedura przekazania podejrzanego do Polski.

Zatrzymanie po latach

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu poinformowała o zatrzymaniu obywatela Turkmenistanu N.U., który jest podejrzany o brutalny atak na ratowników medycznych w Przemyślu, do którego doszło ponad cztery lata temu.

Mężczyzna został ujęty w Berlinie, gdzie obecnie przebywa w areszcie tymczasowym. – Trwają czynności związane z przekazaniem go na terytorium Polski – poinformowała prokurator Prokuratury Rejonowej w Przemyślu Bożena Harasz-Wołoszyn.

Jak przekazała prokuratura, po sprowadzeniu podejrzanego do kraju zawieszone postępowanie zostanie podjęte, a śledczy będą mogli wykonywać z jego udziałem dalsze czynności procesowe.

Poniższy materiał zawiera drastyczne zdjęcie, które może być nieodpowiednie dla niektórych czytelników. Kliknij przycisk, aby je zobaczyć
Zdjęcie z incydentu
Zdjęcie: Skutki ataku na ratownika medycznego (fot. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu)

Brutalny atak na ratowników

Do dramatycznego zdarzenia doszło 1 marca 2022 roku w Przemyślu, kiedy przejście graniczne w Medyce zalała fala uchodźców uciekających przed wojną za naszą wschodnią granicą. Według śledczych ratownicy kwalifikowanej pierwszej pomocy z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego udzielali pomocy 44-letniemu mężczyźnie, gdy ten zaatakował ich podczas wykonywania obowiązków służbowych.

– Obywatel Turkmenistanu naruszył nietykalność cielesną ratowników kwalifikowanej pierwszej pomocy przy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu – R.Z. poprzez kopanie nogami po klatce piersiowej oraz R.W. poprzez zadawanie uderzeń po głowie. Następnie ugryzł R.Z. w palec w wyniku czego doznał on obrażeń ciała w postaci amputacji urazowej jednej drugiej paliczka dalszego piątego palca lewej ręki – poinformowała prok. Harasz-Wołoszyn.

Poniższy materiał zawiera drastyczne zdjęcie, które może być nieodpowiednie dla niektórych czytelników. Kliknij przycisk, aby je zobaczyć
Zdjęcie z incydentu
Zdjęcie: Skutki ataku na ratownika medycznego (fot. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu)

Uszkodził wyposażenie karetki

Warto podkreślić, że ratownikom medycznym podczas udzielania pomocy przysługuje ochrona prawna należna funkcjonariuszom publicznym. Z tego względu podejrzany odpowiada m.in. za naruszenie ich nietykalności cielesnej oraz spowodowanie obrażeń ciała.

Śledczy zarzucają mężczyźnie nie tylko atak na ratowników. Według prokuratury tego samego dnia miał również celowo zniszczyć lokalizator znajdujący się w karetce pogotowia. Straty na szkodę Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu oszacowano na 10 tys. złotych.

Poszukiwano go kilka lat

Po przedstawieniu zarzutów postępowanie zostało zawieszone, ponieważ podejrzany nie przebywał na terytorium Polski. Organy ścigania rozpoczęły jego poszukiwania najpierw wydając list gończy, a 19 października 2023 r. Europejski Nakaz Aresztowania.

Obywatel Turkmenistanu ukrywających się na terenie Europy został zlokalizowany prawie 4,5 roku od dramatycznych wydarzeń w Przemyślu. Zatrzymanie w Berlinie oznacza przełom w sprawie. Jeśli procedura przekazania mężczyzny do Polski zakończy się pomyślnie, śledztwo zostanie wznowione, a podejrzany stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Czytaj więcej:

Zwłoki mężczyzny wyłowione ze Żwirowni w Rzeszowie. Na miejscu działa policja