Kontrowersyjna nowelizacja ustawy o prawach pacjenta nie wejdzie szybko w życie. Zamiast klasycznego weta, prezydent odesłał przepisy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, kładąc na stole własny, alternatywny projekt. Ale ta ustawa wróci, mimo, że jest najdziwaczniejszym rozwiązaniem ze stosowanych w dużych państwach europejskich.
Decyzja prezydenta Nawrockiego wywołała euforię wśród krytyków rygorystycznego prawa, na czele z rzeszowskim naukowcem prof. Łukaszem Łuczajem, który od początku stał na czele oporu społecznego. Co czeka nas dalej, co kryje się w ustawie proponowanej przez prezydenta Nawrockiego i jak do zagadnienia podchodzą inne europejskie państwa?
„Niech ta ustawa gnije”. Triumf rzeszowskiego naukowca
Jak informowaliśmy wcześniej na łamach Rzeszów News, prof. Łukasz Łuczaj z Uniwersytetu Rzeszowskiego ostro protestował przeciwko projektowi nazywanemu „Lex szarlatan”, określając go mianem prawa o cechach totalitarnych. Znany etnobotanik zarzucał ustawie odbieranie wolności wyboru terapii oraz uleganie naciskom medycznego lobby.
Decyzja prezydenta o zatrzymaniu nowelizacji wywołała ogromny entuzjazm w środowisku naturoterapii. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych profesor fetował ten moment. „Dzisiaj będzie czas otworzyć szampana” – ogłosił z nieskrywaną radością. Naukowiec zaznaczył, że ustawa ograniczała wolność wypowiedzi i nadawała zbyt wielką władzę Rzecznikowi Praw Pacjenta. Łuczaj zaznaczył wyraźnie, że nie zgadza się w wielu sprawach z prezydentem Nawrockim, ale “połączyła ich” sprawa ustawy “Lex Szarlatan”.
Prof. Łuczaj cieszy się również z wybranej przez prezydenta formy zablokowania prawa – odesłanie go do Trybunału Konstytucyjnego eliminuje bowiem ryzyko, że część polityków, w tym posłowie partii opozycyjnej opowiadający się za „karnym, wojskowym społeczeństwem”, zagłosowałaby za odrzuceniem tradycyjnego weta.
„Niech ta ustawa gnije, niech zdycha, niech będzie wreszcie teraz dyskusja na temat tej ustawy, profesjonalna, długa” – skwitował prof. Łuczaj. Badacz ma również nadzieję, że – wzorem Szwajcarii, gdzie obywatele w referendum opowiedzieli się za konstytucyjną gwarancją dostępu do medycyny komplementarnej – prawo do medycyny naturalnej zostanie ostatecznie wpisane do polskiej Konstytucji.
Co teraz? Dwie ścieżki i legislacyjny impas
Żeby w pełni zrozumieć sytuację, trzeba podkreślić, że prezydent nie zawetował ustawy. Skierowanie jej do TK w trybie kontroli prewencyjnej oznacza, że przepisy na razie nie mogą wejść w życie. Jeśli Trybunał uzna je za niekonstytucyjne – „Lex szarlatan” w rządowym kształcie przepadnie w całości.
– Z szarlatanami trzeba walczyć skutecznie, ale nie poprzez oddawanie pełni nad obywatelami urzędnikom władzy – mówił niedawno Karol Nawrocki, prezydent RP. – Dlatego przygotowałem własną inicjatywę ustawodawczą: realną ochronę pacjentów, odpowiedzialność karną i rozwiązania bezpieczne dla demokracji.
Przepisy tak skonstruowano, że wielotysięcznymi karami może zostać obłożony zarówno ktoś, kto sprzedaje zioła czy suplementy, jak i realny szarlatan zniechęcający do leczenia medycyną opartą naukowo. Rząd zamiast realnie rozwiązać problem poszedł, jak zwykle, drogą na skróty, oddając pełnię władzy urzędnikowi – krytykował przepisy Nawrocki.
Równolegle jednak, prezydent zaproponował własny projekt ustawy. Jest to fundamentalna zmiana w filozofii walki z pseudomedycyną. O ile zablokowany projekt rządowy skupiał się na dawaniu potężnych, szybkich i administracyjnych uprawnień Rzecznikowi Praw Pacjenta (nakazy wstrzymania działalności, publiczne ostrzeżenia, gigantyczne kary finansowe), o tyle propozycja prezydencka stawia na rozwiązania z zakresu prawa karnego. Zamiast uderzać we wszystkie praktyki alternatywne (jak zielarstwo czy medycyna komplementarna), projekt zakłada punktowe karanie tych, którzy dopuszczają się bezpośrednich oszustw medycznych i realnie szkodzą pacjentom. Oznacza to zderzenie dwóch różnych wizji: administracyjnej prewencji kontra odpowiedzialności karnej.
Arbitralność rodzi patologie
Skąd bierze się tak silny opór społeczny przed przyznawaniem urzędnikom szerokich kompetencji w zakresie oceny metod leczniczych? Tłumaczy to Robert Palusiński, krakowski psychoterapeuta.
Palusiński krytykuje „Lex szarlatan” przede wszystkim za ogromne braki pojęciowe – zwraca uwagę, że w przepisach w ogóle nie zdefiniowano, czym właściwie jest szarlataneria, kto jest szarlatanem i nie wyznaczono ostrej granicy między medycyną konwencjonalną a innymi formami oddziaływań leczniczych. Terapeuta podkreśla niebezpieczeństwo płynące z faktu, że Rzecznik Praw Pacjenta mógłby podejmować działania wyprzedzające wyroki sądowe, ustalając w sposób arbitralny, co jest niedozwolone.
Żeby zobrazować swoje obawy, Palusiński przywołuje własną historię sprzed 32 lat. Został on wówczas skazany na rok i dwa miesiące więzienia w zawieszeniu za opublikowanie książki o miękkich narkotykach (m.in. o marihuanie i psychodelikach). Sądy we wszystkich instancjach, wspierając się na opiniach biegłych, uznały, że publikacja nakłaniała do zażywania narkotyków. Nie wskazano jednak ani jednej osoby, która rzekomo uległa wpływom treści zawartych w książce.
Po upływie trzech dekad – w dobie renesansu psychodelików i współczesnych badań naukowych prowadzonych w USA czy Ameryce Południowej udowadniających ich przydatność m.in. w leczeniu uzależnień, depresji czy wyjątkowo ciężkich przypadków PTSD – opinie ówczesnych biegłych budzą dzisiaj pusty śmiech. Psychoterapeuta ostrzega, że w świetle nowej ustawy medycznej historia może się powtórzyć: to, co dzisiaj środowiskom opiniotwórczym wydaje się bezwzględnie słuszne i mądre, za kilkadziesiąt lat może okazać się błędem i wielką naiwnością.
Zaskakujące modele w Europie
Dyskusja w Polsce toczy się w przekonaniu, że po prostu „trzeba usunąć pseudomedycynę”. Tymczasem spojrzenie na państwa europejskie ujawnia, jak drastycznie różnią się modele prawne na Zachodzie i jak bardzo polski, mieszany projekt od nich odstaje. Unia Europejska nie posiada żadnego jednolitego dokumentu czy dyrektywy, która całkowicie delegalizowałaby medycynę niekonwencjonalną. Jak z problemem radzą sobie najwięksi gracze?
| Model | Państwo | Mechanizm |
|---|---|---|
| Licencjonowanie | Niemcy | zezwolenie na wykonywanie określonej działalności |
| Zakaz wykonywania medycyny bez kwalifikacji | Austria | czynności medyczne zastrzeżone dla lekarzy |
| Ściganie nielegalnego wykonywania medycyny | Francja | odpowiedzialność karna |
| Chronione zawody i tytuły | Wielka Brytania | rejestry + ochrona tytułów lekarskich |
| Standardy/wytyczne medyczne | Włochy | odpowiedzialność powiązana ze standardem świadczenia |
| Model mieszany | projekt Lex szarlatan | RPP + ostrzeżenia + decyzje administracyjne + sankcje |
-
Niemcy (najbardziej liberalni): Funkcjonuje tam uregulowana instytucja Heilpraktiker – osoby, która posiada państwowe zezwolenie na prowadzenie działalności leczniczej, nie dysponując jednocześnie pełnym wykształceniem lekarskim. System sprawdza jedynie, czy dana osoba nie stanowi zagrożenia. Co ciekawe, nadal trwają tam prace parlamentarne nad jakościowym rozwojem tego zawodu, a nie nad jego likwidacją.
-
Austria (skrajnie restrykcyjna): Pełne przeciwieństwo Niemiec. System uznaje wyłączny monopol lekarski, a zawód niemieckiego Heilpraktiker nie jest tam w ogóle uznawany i nie może być legalnie praktykowany.
-
Francja (model karny): Funkcjonuje bardzo surowy przepis o nielegalnym wykonywaniu zawodu lekarza. Kary to m.in. 2 lata więzienia i wysokie grzywny. Francuzi nie dają władzy urzędnikom w zakresie definicji „szarlatana”, lecz precyzyjnie skupiają się na tym, czy osoba bez uprawnień dokonuje czynności zarezerwowanych dla medyka (to model bardzo bliski obecnemu projektowi prezydenta Nawrockiego).
-
Wielka Brytania (ochrona tytułu): Kładzie nacisk na rejestry państwowe i ochronę określonych tytułów (np. psycholog, dietetyk). Działalność obarczona niższym ryzykiem podlega samoregulacji.
-
Włochy (wytyczne wg standardów): Włoskie prawo uzależnia legalność działalności od stosowania się do aktualnych wytycznych i standardów postępowania dla konkretnego przypadku leczniczego.
Europa udowadnia, że metod radzenia sobie z oszustwami zdrowotnymi jest wiele. Zamiast arbitralnych kar i mieszania kompetencji rządu oraz Rzecznika Praw Pacjenta, polscy decydenci, tworząc własny, krajowy model, mają teraz doskonałą okazję, by odrobić lekcję z europejskiego podwórka. Czasu, dzięki „zamrażarce” Trybunału Konstytucyjnego, z pewnością na to nie zabraknie. (mob)
Czytaj więcej:
Kolarz na rzeszowskiej ulicy w ogniu krytyki. Przepisy kontra drogowo-rowerowa rzeczywistość
![Wyszła z domu i zniknęła bez śladu. Trwają poszukiwania 18-letniej Larysy [AKTUALIZACJA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/larysa-szyniec-218x150.jpg)
![Dwie kobiety w szpitalu po zderzeniach z dzikimi zwierzętami. Sarna i łania wbiegły na drogę [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/zderzenie-sarna-kpp-przeworsk3-218x150.jpg)

![Włamali się do domu i ukradli fortunę. Do akcji wkroczyli policjanci z Rzeszowa i Tarnobrzega [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/wlamanie-tarnobrzeg00-218x150.jpg)

![Zderzenie ciężarówki i dwóch osobówek. Droga była zablokowana przez ponad dwie godziny [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/strzegocice-kolizja-ciezarowka-dwa-samochody-osobowe-02-218x150.jpg)
![Kulisy nocnej obławy na uciekinierów. Obława w podczerwieni: sceny jak z Predatora [ZDJĘCIA] obława podkarpacie](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/zatrzymanie-uciekinierow-podkarpacie-218x150.png)
![Zderzenie dwóch samochodów na DK84 na Podkarpaciu. Są ranni [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/wypadek-stefkowa-osp-stefkowa0-218x150.jpg)








![Drogowa ofensywa na osiedlach w Rzeszowie. Miasto remontuje ulice, mieszkańcy pytają o więcej [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/zimowita-rzeszow-remont-drogi3-218x150.jpg)




![218 km/h na Moście Mazowieckiego w Rzeszowie. Jest nagranie z bolidu Igora Polaka [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/igor-polak-formula4-218x150.jpg)






![Tysiące uczniów wróciło do szkół w Rzeszowie. Miasto chwali się inwestycjami w edukację [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/inauguracja-roku-szkolnego-rzeszow2026-1-218x150.jpg)
![Boisko piłkarskie na dachu szkoły w Rzeszowie. To będzie unikat w tej części Polski [WIZUALIZACJE]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/boisko-na-dachu-sms-resovia0-218x150.jpg)


![Pierwsze takie muzeum na świecie. Podkarpacka perła turystyczna przejdzie wielką metamorfozę [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/muzeum-bobrka-modernizacja-218x150.jpg)






![Wyszła z domu i zniknęła bez śladu. Trwają poszukiwania 18-letniej Larysy [AKTUALIZACJA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/larysa-szyniec-100x70.jpg)
![Dwie kobiety w szpitalu po zderzeniach z dzikimi zwierzętami. Sarna i łania wbiegły na drogę [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/zderzenie-sarna-kpp-przeworsk3-100x70.jpg)

