Zdjęcie: Na Podkarpaciu powstaje najwyższa estakada w Polsce (fot. GDDKiA Oddział Rzeszów)

Ponad 2 mld zł unijnego wsparcia trafi na budowę kolejnych fragmentów drogi ekspresowej S19 na Podkarpaciu. W ramach inwestycji powstają dziesiątki kilometrów nowej trasy, potężne estakady, węzły, Miejsca Obsługi Podróżnych i wiele obiektów inżynierskich.

Nie wszystko jednak idzie zgodnie z pierwotnym harmonogramem – jeden z kluczowych odcinków trzeba będzie dokończyć po zmianie wykonawcy.

Miliardy z UE na drogi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała kolejne umowy o dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Jedna z nich obejmuje podkarpackie fragmenty drogi ekspresowej S19.

Unijne wsparcie dla budowy łącznie 44,5 km nowej trasy w województwie podkarpackim przekroczy 2 mld zł. Całkowita wartość projektu została określona na 4,4 mld zł, a wydatki kwalifikowane wynoszą 2,4 mld zł. Umowa w ramach FEnIKS dotyczy dofinansowania dla budowy S19 na powstających już odcinkach Babica – Jawornik i Domaradz – Dukla.

Dodajmy, że cała inwestycja jest podzielona na cztery odcinki realizacyjne: Babica – Jawornik, Domaradz – Krosno, Krosno – Miejsce Piastowe oraz Miejsce Piastowe – Dukla. Dwa ostatnie są już przejezdne, natomiast pozostałe inwestycje nadal wymagają prac.

S19 Babica – Jawornik

Najbardziej spektakularnie wygląda obecnie budowa S19 między Babicą a Jawornikiem. To 11,6-kilometrowy odcinek, który prowadzi przez bardzo trudny teren Pogórza Dynowskiego. Trasa będzie miała po dwa pasy ruchu w każdym kierunku oraz pas awaryjny. Powstanie także węzeł Żarnowa – Strzyżów oraz MOP Jawornik.

Skala prac jest ogromna. W ramach inwestycji powstaje osiem estakad, pięć wiaduktów oraz cztery przejścia dla zwierząt. Najbardziej charakterystycznym obiektem jest estakada, która po ukończeniu będzie najwyższą tego typu konstrukcją w Polsce. Budowa wymaga prowadzenia prac w terenie z dużymi różnicami wysokości, głębokimi jarami i problematycznymi warunkami geologicznymi.

Budowa zmierza do końca

Na początku września zaawansowanie rzeczowe prac na odcinku Babica – Jawornik wynosiło już 84 proc. To oznacza, że inwestycja weszła w decydującą fazę. Wartość kontraktu z firmą Intercor wynosi ponad 1,253 mld zł brutto.

Pierwotnie kierowcy mieli skorzystać z nowej trasy w 2026 roku. Termin jednak przesunięto na 2027 rok. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazywała w tym przypadku na odmienne od zakładanych warunki gruntowe oraz niesprzyjające warunki klimatyczne, w tym silny wiatr utrudniający pracę dźwigów przy wysokich estakadach.

S19 połączy się z DK19

Dla kierowców istotne będzie także rozwiązanie zastosowane w Jaworniku. Na tym etapie budowy powstaje tymczasowy łącznik S19 z istniejącą drogą krajową nr 19. Ma on umożliwić wykorzystanie nowego odcinka jeszcze przed ukończeniem kolejnych fragmentów trasy w kierunku Domaradza.

To rozwiązanie nie będzie jednak docelowe. Po wybudowaniu kolejnego odcinka S19 połączenie ekspresówki z DK19 w Jaworniku zostanie zastąpione innym układem drogowym. W śladzie tymczasowego łącznika ma pozostać droga gminna, która będzie mogła służyć między innymi jako awaryjny dojazd do S19 dla służb ratowniczych.

Nowy przetarg na S19 Domaradz – Krosno

Znacznie bardziej skomplikowana jest sytuacja na odcinku Domaradz – Krosno. To 12,5 km nowej drogi ekspresowej, której wartość kontraktu wynosiła około 1,1 mld zł. Projekt zakłada budowę siedmiu estakad, ośmiu mostów i ośmiu wiaduktów, a także przejść dla zwierząt oraz dwóch Miejsc Obsługi Podróżnych w Zagórzu.

Ten fragment miał być gotowy pod koniec 2026 roku, ale tego terminu nie uda się już dotrzymać. GDDKiA rozwiązała w maju 2026 roku umowę z dotychczasowym wykonawcą. 1 września ogłoszono natomiast przetarg na dokończenie inwestycji, a firmy zainteresowane przejęciem robót mogą składać oferty do 12 października. Wszystko wskazuje więc na to, że realizacja tego odcinka przesunie się o kilka lat.

Krosno i Miejsce Piastowe już połączone

Nie wszystkie fragmenty tej inwestycji czekają jednak na finał. Odcinek S19 Krosno – Miejsce Piastowe ma około 10,3 km i kosztował około 365 mln zł. W ramach zadania powstały między innymi węzły Krosno i Miejsce Piastowe, a także liczne mosty i wiadukty.

Jeszcze dalej na południe kierowcy mogą już korzystać z odcinka Miejsce Piastowe – Dukla. Ma on około 10,1 km, a wartość kontraktu wyniosła około 478,9 mln zł. Oba fragmenty zostały udostępnione dla ruchu w grudniu 2025 roku, dzięki czemu S19 na południe od Krosna stała się znacznie bardziej funkcjonalnym połączeniem.

S19 coraz mocniej zmienia Podkarpacie

Nowe odcinki S19 nie są jedynie lokalną inwestycją drogową. Trasa jest częścią międzynarodowego korytarza Via Carpatia, który ma połączyć północ i południe Europy. Docelowo podkarpacki fragment S19 będzie miał około 169 km, a kolejne inwestycje mają stopniowo likwidować wąskie gardła między Rzeszowem a granicą ze Słowacją.

Dla mieszkańców Podkarpacia szczególnie ważne będzie domknięcie trasy pomiędzy Rzeszowem, Krosnem, Duklą i Barwinkiem. Nowa droga ma przejąć znaczną część ruchu z obecnej DK19, poprawić bezpieczeństwo i skrócić czas przejazdu przez trudny teren Beskidów. Na pełny efekt trzeba jednak jeszcze poczekać, bo część najtrudniejszych fragmentów S19 dopiero powstaje.

Czytaj więcej:

Żubr pojawił się w lesie pod Leżajskiem. Takiego gościa nikt się nie spodziewał [WIDEO]