Zdjęcia: W Rzeszowie zaprotestują przeciwnicy i zwolennicy dostępu do aborcji (fot. Fundacja Pro - Prawo do życia: Południe / Sebastian Stankiewicz / Rzeszow-News)

Rzeszów stanie się areną dwóch wydarzeń, których uczestnicy mają zupełnie odmienne spojrzenie na rodzinę, aborcję i prawa kobiet. W niedzielę (11 października), ulicami miasta przejdzie XVI Marsz dla Życia i Rodziny, a kilkanaście dni później na Rynku spotkają się osoby domagające się zmian w prawie aborcyjnym.

Oba wydarzenia pokazują, jak głęboko podzielone pozostaje polskie społeczeństwo w kwestiach światopoglądowych, a Rzeszów stanie się miejscem publicznego zderzenia tych odmiennych wizji.

Marsz dla Życia i Rodziny w Rzeszowie

Pierwsze z wydarzeń odbędzie się już w niedzielę (11 października). XVI Marsz dla Życia i Rodziny zgromadzi osoby związane ze środowiskami konserwatywnymi i ruchem pro-life. Organizatorzy podkreślają znaczenie ochrony życia ludzkiego oraz rodziny opartej na trwałym małżeństwie kobiety i mężczyzny.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 14:00 w Kościele Akademickim przy al. Rejtana 21 w Rzeszowie. Po mszy świętej uczestnicy wyruszą w przemarsz ulicami miasta w kierunku Fontanny Multimedialnej, w rejonie al. Lubomirskich. Tam zaplanowano zakończenie wydarzenia.

Marsz jest częścią ogólnopolskiej inicjatywy, której początki sięgają 2006 roku. Dla uczestników stanowi okazję do publicznego zamanifestowania przywiązania do tradycyjnego modelu rodziny i przekonania, że życie powinno być chronione od poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Ochrona życia wśród postulatów

Jednym z najważniejszych postulatów środowisk pro-life jest pełna ochrona życia od poczęcia. Organizatorzy marszu opowiadają się za rozwiązaniami prawnymi, które całkowicie uniemożliwiłyby przerywanie ciąży, a także za społecznym i instytucjonalnym wspieraniem rodzin.

Ważnym elementem ich przekazu jest promocja rodziny opartej na związku kobiety i mężczyzny, wspieranie dzietności oraz rodzin wielodzietnych. Uczestnicy chcą podkreślać wartość rodzicielstwa i wychowywania dzieci. Takie podejście stoi w wyraźnej sprzeczności z postulatami środowisk domagających się rozszerzenia dostępu do aborcji i zwiększenia autonomii kobiet w podejmowaniu decyzji dotyczących ciąży.

Marsze dla Życia i Rodziny mają deklaratywnie charakter afirmujący życie i rodzinę. Jednocześnie ich postulaty dotyczą również kierunku zmian w prawie, co sprawia, że wydarzenia te są częścią szerszego sporu o prawa reprodukcyjne i kształt polityki społecznej.

Utrudnienia w ruchu w Rzeszowie

Przemarsz przez ulice Rzeszowa może spowodować czasowe utrudnienia w ruchu drogowym. Kierowcy powinni uwzględnić w swoich planach trasę przemarszu oraz możliwe ograniczenia w przejeździe w rejonie al. Rejtana i al. Lubomirskich.

Osoby planujące podróż przez centrum miasta powinny zachować ostrożność i liczyć się z koniecznością dostosowania trasy do sytuacji na drogach. Szczegółowa organizacja ruchu może zależeć od zabezpieczenia wydarzenia przez odpowiednie służby.

Manifestacja w sprawie aborcji

Drugie wydarzenie zaplanowano na czwartek (22 października). O godz. 18:00 pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki na rzeszowskim Rynku odbędzie się manifestacja organizowana przez Partię Razem Podkarpackie, Fundację Widzialne oraz Manifę Rzeszów.

Tym razem uczestnicy będą domagać się zmian w prawie aborcyjnym i rozliczenia rządzącej koalicji z przedwyborczych deklaracji. Organizatorzy zarzucają politykom brak skutecznych działań legislacyjnych, które miałyby doprowadzić do poszerzenia praw kobiet.

Manifestacja ma być również przypomnieniem o społecznych konsekwencjach wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku. Organizatorzy apelują do uczestników o przyniesienie transparentów i symbolicznych czerwonych karteczek, które mają wyrażać sprzeciw wobec braku zmian.

Szósta rocznica wyroku TK

22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przesłankę embriopatologiczną, która pozwalała na legalne przerwanie ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Orzeczenie doprowadziło do zasadniczego zaostrzenia obowiązujących przepisów i stało się punktem zapalnym jednych z największych protestów społecznych w Polsce po 1989 roku.

Na ulice wyszły wówczas tysiące osób, przede wszystkim kobiet, ale także mężczyzn i przedstawicieli różnych środowisk społecznych. Demonstracje odbywały się w największych miastach oraz w mniejszych miejscowościach. Również Rzeszów był miejscem protestów, które stały się symbolem sprzeciwu wobec ograniczania praw reprodukcyjnych.

Sześć lat później organizatorzy październikowej manifestacji przekonują, że ich postulaty wciąż nie zostały zrealizowane. Krytykują obecny rząd za brak zmian ustawowych i chcą przypomnieć politykom, że kwestia odpowiedniego dostępu do aborcji pozostaje dla części wyborców jednym z najważniejszych tematów społecznych.

„Czerwona kartka” dla rządzących

Partia Razem, Fundacja Widzialne i Manifa Rzeszów chcą wykorzystać rocznicę wyroku do ponownego nagłośnienia problemu dostępu do aborcji. Ich zdaniem deklaracje składane przed wyborami parlamentarnymi nie przełożyły się na oczekiwane zmiany w prawie.

– Do dzisiaj, mimo zapewnień przedwyborczych, nasz głos jest niesłyszany. Jeżeli chcesz pokazać czerwoną kartkę rządzącej koalicji za brak działania w sprawie aborcji, przyjdź na demonstrację – informują organizatorzy wydarzenia.

Manifestujący chcą wywrzeć presję na politykach i domagać się działań w sprawie praw reprodukcyjnych. W przeciwieństwie do uczestników marszu pro-life nie opowiadają się za całkowitym zakazem przerywania ciąży, lecz za rozwiązaniami zwiększającymi możliwość decydowania przez kobiety o własnym życiu i zdrowiu.

Rzeszowska manifestacja wpisuje się w szerszą ogólnopolską mobilizację środowisk proaborcyjnych. Podobne wydarzenia mają odbywać się tego dnia również w innych miastach Polski.

Rzeszów podzielony w sprawie aborcji

Choć oba wydarzenia dzieli jedenaście dni, łączy je temat, który od lat wywołuje w Polsce silne emocje. Uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny chcą podkreślać wartość ochrony życia od poczęcia oraz tradycyjnego modelu rodziny. Organizatorzy manifestacji 22 października stawiają natomiast na prawa reprodukcyjne, możliwość decydowania o ciąży i presję na polityków, by zrealizowali zapowiadane zmiany.

To nie tylko różnica w podejściu do jednego przepisu. W tle znajdują się odmienne poglądy na rolę państwa, granice ingerencji prawa w decyzje osobiste, model rodziny i zakres praw kobiet. Oba środowiska chcą pokazać, że ich wartości powinny mieć znaczenie dla kierunku, w którym zmierza Polska.

Wydarzenia pokazują też, że Rzeszów pozostaje miejscem, w którym publicznie wybrzmiewają przeciwstawne głosy – od konserwatywnych środowisk pro-life po lewicowych aktywistów domagających się liberalizacji prawa aborcyjnego. Październikowe spotkania będą kolejnym przykładem tego, jak mocno kwestie światopoglądowe dzielą polską debatę publiczną.

Czytaj więcej:

Ataki nożowników w polskich szkołach. Prezydent Rzeszowa reaguje, będą wzmożone patrole [ZDJĘCIA]