Zdjęcie: Piotr Flis / Rzeszów News
Reklama

W pierwszym podejściu żadna firma nie chciała wyremontować mostu Lwowskiego. Ratusz ponownie ogłosił przetarg na wykonanie prac.

Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie chce poprawić kierowcom komfort jazdy przez most Lwowski, który łączy ul. Lwowską z al. Piłsudskiego. Dziennie pokonuje go tysiące pojazdów. Miasto ogłosiło już drugi przetarg na wykonawcę wymiany dylatacji bitumicznych, czyli uszczelnienia między płytami mostu. Ma to wpływ na komfort jazdy.

Poprzednie postępowanie przetargowe unieważniono, ponieważ żadna firma się nie zgłosiła.
Wymiana dylatacji jest konieczna, bo jak słyszymy w MZD, mają one już  10 lat trwałości. – Już czas, aby je wymienić – mówią drogowcy.

Dylatacje umożliwiają „pracę” mostu w zależności od temperatury – gdy jest ciepło szczelina między płytami jest większa, gdy jest zimno – mniejsza.

Gdy tym razem uda się rozstrzygnąć przetarg na wykonawcę remontu mostu, to budowlańcy będą mieli maksymalnie dwa tygodnie na przeprowadzenie prac.

– W ich trakcie na pewno będziemy chcieli utrzymać przejezdność przez most. Ruch będzie nieco utrudniony, ale z pewnością nie zostanie całkowicie zamknięty – twierdzi Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

Na moście Lwowskim w każdym kierunku są po dwa pasy ruchu. Na czas robót przynajmniej jeden będzie czynny. Na wymianę dylatacji drogowcy zamierzają wydać 125 tys. zł.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.