Reklama

Na jaką ostatecznie kolejkę nadziemną postawi Rzeszów? Miejscy urzędnicy za kilka dni jadą na targi do Berlina, by rozmawiać o kolejce Innovia Monorail 300 System.

InnoTrans 2014 odbędą się w dniach 23-26 września. Berlińskie targi uważane są za największe targi poświęcone transportowi szynowemu osobowemu i towarowemu. Na 3500 metrach powierzchni szynowej zaprezentowane zostaną nowe technologie – począwszy od pojazdów budowlanych i hybryd szynowo-kołowych, przez pojazdy towarowe i lokomotywy, aż do kompletnych systemów transportu komunikacji podmiejskiej, regionalnej i dalekobieżnej.

Na targach będzie można zapoznać się z nowymi rozwiązaniami w pociągach, tramwajach, szynobusach i metro.

– Na targach spotykają się nie tylko najwięksi producenci transportu szynowego, ale właśnie i przedstawiciele rządów oraz przedstawiciele lokalnych samorządów – wyjaśnia Katarzyna Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. – Podczas targów prowadzone są negocjacje, są one również okazją do podpisywania kontraktów. Kiedy rzeszowska delegacja dwa lata temu po raz pierwszy uczestniczyła tych targach, podpisywane były m.in. kontrakty na zakup tramwajów do Moskwy i pociągów na berlińskie metro.

W tym roku rzeszowska delegacja do Berlina wybiera się po to, by kontynuować rozmowy dotyczące rzeszowskiej kolejki nadziemnej. Chodzi o Innovia Monorail 300 System, produkowaną przez kanadyjską firmę Bombardier, która już wiele miesięcy temu zainteresowała miasto budową właśnie takiej kolejki.

Urzędnicy nie chcą na razie mówić, czy rozmowy podczas targów w Berlinie zdecydują, jaką urząd ostatecznie kolejkę wybierze. Swoje oferty złożyli także inni producenci kolejek nadziemnych: szwajcarska firma Bartholet Maschinenbau AG i francuski Alstom (więcej TUTAJ).

Firma Bombardier wysłała do ratusza sporo pytań dotyczących budowy w Rzeszowie kolejki. Rozmowy z Kanadyjczykami podczas berlińskich targów ma prowadzić Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa, który będzie przewodniczył rzeszowskiej delegacji.

– Chodzi o to, żeby stworzyć wersję kolejki, jak najbardziej przystosowaną do specyfiki naszego miasta – wyjaśnia Katarzyna Pawlak.

Kolejka w wersji proponowanej przez firmę Bombardier porusza się po jednej szynie zamontowanej na wysokości około 5 m nad ziemią. Jeździ z prędkością 80 km/h. Wagoniki kolejki podobne są do wagonów metra. W ciągu godziny mogą przewieźć 10 tys. pasażerów. Wszystko zależy, ile wagoników miałaby kolejka. Rozwiązanie Kanadyjczyków dopuszcza od 2 do 8.

Urząd Miasta w Rzeszowie stara się o unijne dofinansowanie inwestycji, którą oszacowano na ok. 220 mln zł. Zaplanowane są już dwie ewentualne trasy kolejki w Rzeszowie. Planowano je z myślą o studentach, którzy mieliby łatwiejszy dojazd na uczelnię i do akademików. Kolejka miałaby jeździć według zbliżonej trasy autobusu MPK linii „0″.

Obecnie rzeszowscy urzędnicy walczą o to by, kolejki jednoszynowe zostały uznane w Polsce za środek transportu. Dzięki temu jest większa szansa na to otrzymanie pieniędzy z Unii Europejskiej.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.