Zdjęcie: Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa

Zastanawiacie się, ile Rzeszów wydaje pieniędzy na 100-metrowy chodnik? Ile na montaż kosza na śmieci, a ile na wiatę rowerową? Miasto właśnie rzuca liczbami.

Tegoroczny budżet Rzeszowa wynosi blisko 1,86 mld zł, z czego ponad 430 mln zł jest na inwestycje. Obok tych dużych, nie brakuje mniejszych inwestycji, często „niezauważalnych”, a te przecież też kosztują.

W ciągu miesiąca miasto inwestuje blisko 5 mln zł na zagospodarowanie i wywóz odpadów. Postawienie przy ulicy lub w parku jednego kosza na śmieci to koszt rzędu 1100 zł, z kolei ustawienie kosza na psie odchody to 500 zł.

Na koszenie trawy w parku im. Jedności Polonii z Macierzą trzeba wydać 4,8 tys. zł, organizacja pikniku z okazji dni osiedla zazwyczaj pochłania 15 tys. zł. 

500 tys. zł za park kieszonkowy

Nie mniej kosztowna jest rekreacja. Nieduży plac zabaw z boiskiem do sportów plażowych to wydatek rzędu 200 tys. zł. Taki plac w tym roku ma powstać przy ul. Spacerowej na osiedlu Przybyszówka. 

Budowa jednego parku kieszonkowego kosztuje pół miliona złotych, a na postawienie plenerowej siłowni miasto wydaje 100 tys. zł. Tyle samo kosztują wiosenne nasadzenia kwiatów przy skwerach i skrzyżowaniach.

Rowerowa wiata z instalacją fotowoltaiczną kosztuje 75 tys. zł, zakup i montaż ławki (np. w parku) pochłania 1500 zł, na wiatę przystankową miasto wydaje 60 tys. zł.

Miasto chwali się, że inwestuje też w ekologiczny transport, np. elektryczne autobusy. Jeden kosztuje 2,8 mln zł, dla porównania z silnikiem diesla 1,3 mln zł. Ratusz twierdzi, że różnica się zwraca w kosztach eksploatacji i mniejszym zanieczyszczeniu powietrza.

4,2 tys. zł za miejsce parkingowe

Żeby zbudować kilometr jezdni, przy której będzie chodnik, ścieżka rowerowa i 20 miejsc parkingowych, należy wydać łącznie prawie 2,5 mln zł. Co roku miasto musi przeznaczyć 1,36 mln zł na malowanie linii na ulicach oraz 1,56 mln zł na łatanie dziur.

W Rzeszowie budowa 100 metrów chodnika to koszt rzędu 36 tys. zł. Wymiana kostki na tej samej długości kosztuje 55,3 tys. zł. Od chodnika tańsza jest ścieżka rowerowa: 35 tys. zł za 100 m. Kilometr jezdni kosztuje miasto 1,7 mln zł. 

Kosztowne jest również utrzymanie strefy płatnego parkowania: rocznie nieco ponad 3 mln zł. Wybudowanie miejsca parkingowego wzdłuż ulicy to koszt 4,2 tys. zł. Na odśnieżanie i utrzymanie ulic w zimie Rzeszów przeznacza ok. 9,53 mln zł.

Nie wszystko jest w budżecie

Nie wszystkie wydatki są zapisane w budżecie. Jeszcze w tym roku ma się zakończyć  przebudowa kilkunastu ulic w centrum Rzeszowa (50 mln zł). Miasto ciągle planuje budowę Wisłokostrady, a koszt tej kluczowej dla kierowców inwestycji to aż 160 mln zł.

Z kolei budowa zespołu szkół na os. Drabinianka kosztuje ponad 40 mln zł, a planowana nad Wisłokiem 1,5-kilometrowa tartanowa bieżna pochłonie ok. 1,65 mln zł.

oprac. (ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama