Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

4,15 promila alkoholu w organizmie miał 44-letni kierowca skody, którego zatrzymali rzeszowscy policjanci. Mężczyzna stracił prawo jazdy.

W zeszły piątek około 10:30 do policjantów dotarła informacja, że na stacji paliw w Woli Cichej (gm. Głogów Małopolski) świadek zatrzymał pijanego kierowcę skody, za którym wcześniej jechał. Jak się okazało, świadek na ulicy Warszawskiej w Rzeszowie zauważył skodę, której kierowca jechał bardzo wolno i całą szerokością jezdni w stronę Głogowa Młp.

Kierowca skody w pewnym momencie zjechał na stację paliw i tam został zatrzymany. Świadek zabrał mu kluczyki od samochodu. Wezwani na miejsce policjanci próbowali zbadać trzeźwość kierowcy skody skodą. – Próbowali, bo w urządzeniu, którym dysponowali, zabrakło skali – relacjonuje nadkom. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji.

Jak się okazało, skodą kierował 44-letni mieszkaniec gminy Głogów Młp. Policjanci przewieźli go do komendy, gdzie powtórzyli badanie urządzeniem stacjonarnym. Wynik badania to 4,15 promila alkoholu. – Policjanci zatrzymali 44-latkowi prawo jazdy. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem – zapowiada nadkom. Szeląg.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: