Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki
Reklama

Podkarpackie szpitale szykują się na trzecią falę pandemii. – Uzupełniamy dostawy sprzętu wsparcia tlenowego – twierdzi wojewoda Ewa Leniart.

Do bazy gospodarczej Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie przy ul. Jana Styki 3 trafiło 76 respiratorów i 83 kardiomonitory z Agencji Rezerw Materiałowych.

W przyszłym tygodniu zostaną one przekazane 17 szpitalom w regionie, w tym dwóm w samym Rzeszowie: Klinicznemu Szpitalowi Wojewódzkiemu nr 2 i KSW nr 1. Ten pierwszy otrzyma 6 respiratorów i 3 kardiomonitory, ten drugi – odpowiednio 6 i 2. Pełna lista podkarpackich placówek, które otrzymają sprzęt z ARM, znajduje się TUTAJ

– Liczymy się z tym, że może nastąpić kolejny wzrost zachorowań. Dlatego przygotowujemy się, staramy się uzupełniać dostawy sprzętu wsparcia tlenowego. Nie chcemy być zaskoczeni – mówiła we wtorek Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. 

We wtorek sanepid podał, że na Podkarpaciu przybyło 551 osób z koronawirusem. To znacznie mniej niż w ostatnich dniach, kiedy liczba zachorowań sięgała 2000.

– Proszę nie dać się temu zwieść. Za wcześnie na optymizm. Nieustannie zmagamy się z pandemią. Do podkarpackich szpitali dostarczamy miliony rękawiczek i maseczek, a także setki tysięcy kombinezonów ochronnych – przypomniała Leniart.

Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki

Chrześcijański obowiązek

5 respiratorów i 7 kardiomonitorów trafi do szpitala w Dębicy.

– Nie jestem zadowolony z tych respiratorów. One pojawiają się na końcowym etapie leczenia, z którego wychodzi niewielu pacjentów, kilka procent. Ale taki jest nasz chrześcijański obowiązek: dbać do końca. Musimy mieć zaplecze, by nikomu sprzętu nie zabrakło, by lekarz nie musiał wybierać, kogo podłączyć do respiratora – mówi Przemysław Wojtys, dyrektor dębickiego Zakładu Opieki Zdrowotnej.

W dębickim szpitalu jest aktualnie 15 stanowisk respiratorowych, z których zajętych jest 12. – A bywały dni, że miejsc brakowało, że 15 łóżek z respiratorami to było za mało. Jeśli, jak prognozują uczeni, nadejdzie trzecia fala pandemii, to musimy być przygotowani. Potrzebujemy tych respiratorów – podkreśla Wojtys. 

Na pytanie, czy duża liczba zgonów wśród pacjentów covidowych w powiecie dębickim (do wtorku 85 – najwięcej na Podkarpaciu) spowodowana jest brakiem sprzętu lub leków, dyrektor stanowczo jednak zaprzecza. 

Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki

Szpital tymczasowy

Jak zapewnia Ewa Leniart, kompletowany jest także sprzęt dla szpitala tymczasowego dla chorych na COVID-19. Powstaje on w nowym skrzydle szpitala MSWiA w Rzeszowie. Ma być gotowy na początku grudnia.

– Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Dzisiaj wylewamy fundamenty pod zbiornik tlenu, za kilka dni rozpoczniemy jego montaż. Po tym zostanie aranżacja wnętrz i wstawienie sprzętu – zapowiada wojewoda Leniart. 

Do wtorku do pracy w szpitalu tymczasowym zgłosiło się 66 osób. Wciąż brakuje lekarzy i pielęgniarek. – Na otwarcie szpitala, w którym przewidziane jest 160 miejsc, taki personel wystarczy, zważywszy, że wsparcie zapewni mu kadra szpitala MSWiA. Co jednak potem? Na pewno będziemy potrzebować więcej ludzi. Prosimy się zgłaszać – apeluje Leniart. 

Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki

(cm)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: