Reklama

13 zarzutów kradzieży rowerów na terenie Rzeszowa usłyszał zatrzymany przez policjantów 26-letni mieszkaniec Dębicy. W ciągu kilku dni z innym mężczyzną ukradł kilkanaście jednośladów.

Do zatrzymania 26-latka doszło we wtorek. Uwagę policjantów zwrócili dwaj mężczyźni, którzy autobusem przewozili rowery. Wysiedli przy ulicy Cieplińskiego. Tam czekali już na nich policjanci. Na widok funkcjonariuszy zaczęli uciekać na rowerach w kierunku dworca.

Po chwili policjanci zatrzymali jednego z mężczyzn. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec Dębicy. Tłumaczył się, że niezabezpieczony rower znalazł koło hipermarketu i pożyczył go, aby dojechać do dworca. Policjanci w to nie uwierzyli i 26-latek trafił do policyjnego aresztu.

Policja potwierdziła, że 26-latek z drugim mężczyzną od soboty do poniedziałku ukradł w Rzeszowie w rejonie Nowego Miasta i ulicy Akademickiej kilkanaście rowerów. Skradzione jednoślady ukrywali, a następnie wywozili do Dębicy.

Policjanci odzyskali 10 ukrytych na terenie Rzeszowa rowerów. Kolejny odnaleźli policjanci z Dębicy.

Funkcjonariusze przedstawili 26-latkowi 13 zarzutów kradzieży. Policjanci zatrzymali również drugiego poszukiwanego mężczyznę. Już usłyszał zarzuty. Odzyskane jednoślady policjanci już zwrócili właścicielom.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: