
Nowoczesna technologia, która może zapobiec nagłej śmierci sercowej, trafiła do Rzeszowa. Lekarze z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Św. Jadwigi Królowej wykonali pierwszy w regionie zabieg implantacji podmostkowego kardiowertera-defibrylatora EV-ICD.
To krok, który może diametralnie zmienić leczenie pacjentów z groźnymi zaburzeniami rytmu serca.
Przełomowy zabieg w Rzeszowie
W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie wykonano pierwszy na Podkarpaciu zabieg implantacji podmostkowego kardiowertera-defibrylatora EV-ICD. To jedno z najnowocześniejszych urządzeń stosowanych w kardiologii, które ma chronić pacjentów przed nagłym zatrzymaniem krążenia.
Wprowadzenie tej technologii oznacza, że rzeszowski ośrodek dołączył do elitarnego grona placówek w Polsce oferujących pełen zakres nowoczesnych terapii elektroterapii serca. Dla pacjentów z regionu to ogromna zmiana i dostęp do zaawansowanego leczenia bez konieczności wyjazdów do innych miast.
– Ten zabieg jest ważny dla pacjentów z Podkarpacia, ponieważ na miejscu będą mieli dostęp do pełnego zakresu wszystkich możliwych zabiegów kardiologicznych. Dzięki temu nie będą musieli jeździć i szukać pomocy gdzieś indziej. To jest ostatni zabieg z dziedziny elektroterapii, którego brakowało do kompletu. Jego wprowadzenie sprawi, że wszystkie świadczenia będą dostępne na miejscu – powiedział prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski, kierownik Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych.

Jak działa EV-ICD?
Podmostkowy kardiowerter-defibrylator EV-ICD to urządzenie, które nieustannie monitoruje pracę serca pacjenta. W przypadku wykrycia groźnej arytmii najpierw próbuje ją przerwać poprzez stymulację, a jeśli to nie przynosi efektu, wysyła impuls elektryczny, przywracający prawidłowy rytm serca.
Kluczową różnicą w porównaniu do klasycznych rozwiązań jest sposób umieszczenia elektrody. Znajduje się ona pod mostkiem, bez konieczności wprowadzania jej do naczyń krwionośnych. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powikłań, w tym infekcji, a sam zabieg staje się bardziej bezpieczny dla wybranej grupy pacjentów.

Pierwszy pacjent
Pierwszy zabieg w Rzeszowie przeprowadzono u 34-letniego pacjenta z ciężką niewydolnością serca. Wybór tej metody nie był przypadkowy, ponieważ lekarze podjęli decyzję, kierując się długoterminowym bezpieczeństwem chorego.
– Powodem zastosowania takiego kardiowertera jest młody wiek pacjenta i przewidywany długi okres przeżycia. Biorąc pod uwagę potencjalne powikłania związane z klasycznym kardiowerterem w perspektywie 15 – 20 lat, wybór tego rozwiązania pozwala zachować możliwość zastosowania tradycyjnego urządzenia w przyszłości. Dodatkowo ryzyko powikłań, w tym infekcji, jest w tym przypadku mniejsze niż przy klasycznym kardiowerterze – powiedział lek. Bartłomiej Wróbel z Kliniki Kardiologii.
To właśnie dla takich pacjentów, młodych i z dużą szansą na wieloletnie życie, nowoczesne rozwiązania mają szczególne znaczenie. Pozwalają nie tylko ratować życie, ale też minimalizować ryzyko komplikacji w przyszłości.
Kluczowa grupa pacjentów
Do zabiegu kwalifikowani są pacjenci z wysokim ryzykiem groźnych zaburzeń rytmu serca. Mowa przede wszystkim o osobach z ciężką niewydolnością serca, po przebytych zawałach, cierpiących na kardiomiopatię, czy niektóre wrodzone choroby serca.
Szczególną grupę stanowią pacjenci, u których nie można zastosować klasycznych kardiowerterów z elektrodami przezżylnymi. Dotyczy to między innymi osób dializowanych lub tych, u których istnieje wysokie ryzyko infekcji.
– Ten zabieg to genialne rozwiązanie dla określonej grupy pacjentów, u których nie ma możliwości wszczepienia układu w inny sposób. To pacjenci, którzy są zagrożeni nagłym zgonem sercowym, a w Polsce dziennie na nagły zgon serca umiera 300 – 400 osób, to jest bardzo dużo. W tej grupie znajdują się pacjenci, u których nie powinno się stosować kardiowertera z elektrodą przezżylną z różnych powodów. Dotyczy to również pacjentów w młodym wieku, u których istotne jest, aby wszczepione urządzenie w jak najmniejszym stopniu wpływało na codzienne funkcjonowanie – powiedział prof. Andrzej Przybylski.
Szkolenia i doświadczenie
Zabieg EV-ICD należy do najbardziej zaawansowanych procedur w kardiologii, dlatego jego wdrożenie wymagało specjalistycznego przygotowania zespołu medycznego. Lekarze z Rzeszowa przeszli szkolenia w Gandawie w Belgii, zdobywając niezbędne kompetencje do wykonywania tego typu operacji.
W skład zespołu, który przeprowadził pierwszy zabieg, weszli doświadczeni specjaliści z zakresu kardiologii, kardiochirurgii, anestezjologii oraz personel wspierający. Wśród nich byli: prof. Maciej Sterliński (proktor), specjaliści kardiologii – lek. med. Paweł Szpunar i lek. med. Artur Iwasieczko, lek. med. Sebastian Ryba (specjalista anestezjologii i intensywnej terapii), Michał Róg (technik radiologiczny), a także pielęgniarki – Aneta Żuk, Joanna Jaślar i Angelika Mielnik.
To pokazuje, że za sukcesem stoją nie tylko nowoczesne technologie, ale również wysoki poziom współpracy i przygotowania medyków.
Większe bezpieczeństwo i możliwości
Po zabiegu pacjenci pozostają w szpitalu przez kilka dni, a powrót do codziennego funkcjonowania następuje zazwyczaj w ciągu kilkunastu dni. Najważniejszy efekt to jednak stała ochrona przed nagłym zatrzymaniem krążenia. Urządzenie działa nieprzerwanie, reagując natychmiast w sytuacjach zagrożenia życia.
Zainteresowanie nową metodą jest duże, a na zabieg czekają już kolejni pacjenci. W skali kraju potrzeby są ogromne, ponieważ każdego roku około 50 tysięcy osób kwalifikuje się do wszczepienia urządzeń wspomagających pracę serca.
Wprowadzenie EV-ICD w Rzeszowie to nie tylko lokalny sukces, ale także ważny krok w rozwoju polskiej kardiologii. Dla wielu pacjentów oznacza to jedno – większą szansę na życie.
Czytaj więcej:
Rzeszów drugi w Indeksie Zdrowych Miast. W dwóch kategoriach jest liderem [RANKING]



![Jazda zygzakiem po krajówce. Obywatelskie ujęcie skrajnie pijanego kierowcy audi [ZDJĘCIA] pijany kierowca](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pijany-kierowca-KPP-Jaslo-2-218x150.jpg)

![Koniec poszukiwań na Jeziorze Solińskim. Ciało 45-latka było na głębokości ponad 50 metrów [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/solina-poszukiwania-ciala-wopr-3-218x150.jpg)
![Pożar byłych zakładów mięsnych w Hermanowej. Interweniowali strażacy z Rzeszowa [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-hermanowa-zaklady-miesne0-218x150.jpg)
![Pożar domu pod Rzeszowem, właściciel doznał poparzeń. Czy winna była fotowoltaika? [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-kakolowka-218x150.jpg)

![Burze uderzyły w Podkarpacie. Dziesiątki interwencji strażaków, a to jeszcze nie koniec [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/burze-podkarpackie3-218x150.jpg)





![Gigantyczna inwestycja na Podkarpaciu. Powstanie „suchy port”, który zmieni logistykę w regionie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/inwestycja-ropczyce0-218x150.jpg)


![Nowy asfalt na trzech ulicach w Rzeszowie. Mieszkańcy długo na to czekali [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/nowa-nawierzchnia-rzeszow1-218x150.jpg)
![35. Rajd Rzeszowski 2026. Wielkie ściganie wraca na Podkarpacie. Znamy trasę i program [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/Rajd-Rzeszowski-2025-fotMaciejNiechwiadowicz0-218x150.jpg)


![Wypadek w Rzeszowie. Nie żyje motocyklista, ulica Sikorskiego częściowo zablokowana [ZDJĘCIA, WIDEO] wypadek-motocyklista-rzeszow-sikorskiego](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/wypadek-smiertelny-motocyklista-rzeszow-05-e1783172418108-218x150.jpeg)



















![Gigantyczna inwestycja na Podkarpaciu. Powstanie „suchy port”, który zmieni logistykę w regionie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/inwestycja-ropczyce0-324x235.jpg)