Zdjęcie: Pixabay.com

Na trzy miesiące został aresztowany 25-letni Damian T. za posiadanie sporych ilości narkotyków. Kryminalni znaleźli je w domu i samochodzie mężczyzny.

Gdy kryminalni komendy miejskiej dowiedzieli się, że 25-latek handluje narkotykami, zaczaili się na niego w piątkowy wieczór na parkingu na osiedlu Nowe Miasto. Mężczyzna od razu przyznał się, że ma przy sobie narkotyki – w torbie sportowej niósł marihuanę i niewielką ilość haszyszu. W kurtce zaś miał wagę do narkotyków.       

Kryminalni przeszukali jeszcze posesję Damiana T. w podrzeszowskim Niechobrzu. W rosnących tam tujach młody mężczyzna ukrył słoik z marihuaną i worek z haszyszem. – Narkotyki schowane były jeszcze w jego pokoju i w samochodzie – opisuje asp. sztab. Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.  

Łącznie policjanci zabezpieczyli 700 g narkotyków: ok. 370 g marihuany, ok. 330 g mefedronu i niewielką ilość haszyszu. Damian T. trafił do policyjnego aresztu. Zebraniem dowodów przeciwko 25-latkowi zajęli się policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego rzeszowskiej policji, a śledztwo wszczęto w Prokuraturze Rejonowej w Rzeszowie.

W niedzielę przed południem Damianowi T. przedstawiono zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków. Tego samego dnia prokurator wysłał do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące. Sąd do wniosku się  przychylił. 25-latkowi grozi od roku do 10 lat więzienia.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama