Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

Ponad 20 osób przejechało nocnym kursem linii nr 38, który uruchomiono w niedzielę na osiedle Wilkowyja. W autobusie byli m.in. Marcin Warchoł i Tadeusz Ferenc. 

 

Kurs linii nr 38, obsługiwanej przez rzeszowskie MPK, zaczyna się o godz. 22:30 na przystanku przy Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim przy al. Piłsudskiego i kończy się na pętli przy ulicy Olbrachta. Powrót o 22:45, końcowy przystanek to Dworzec PKP. 

Nocny kurs będzie w każdą niedzielę. Pierwszy odbył się 18 kwietnia.

– Mieszkańcy potrzebowali takiego kursu. W godzinach wieczorno-nocnych mieli problemy z dostaniem się do mieszkań przy ulicach Olbrachta i Św. Kingi. Nie będą musieli wydawać pieniędzy na taksówki – mówi Leszek Branach, przewodniczący Rady Osiedla Wilkowyja. 

Nie tylko monorail

Trzy tygodnie temu z mieszkańcami osiedla spotkał się Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości oraz kandydat na prezydenta Rzeszowa. Warchoł wsparł mieszkańców i wystąpił do Zarządu Transportu Miejskiego o uruchomienie w niedziele nocnego kursu “38”.

ZTM do tej prośby się przychylił. – To owoc mojego spotkania z mieszkańcami. Nie tylko duże przedsięwzięcia będą realizowane, jak np. monorail, ale również drobne, małe, które ułatwiają życie ludziom – mówi wiceminister Warchoł, który jechał pierwszym kursem.

Marcin Warchoł, po skasowaniu biletu, pasażerom inauguracyjnego kursu rozdawał krówki i rozmawiał z nimi, czego im potrzeba. Autobusem jechał także Tadeusz Ferenc, były prezydent, który wspiera Warchoła. – Trzeba realizować to, czego ludzie potrzebują – mówił Ferenc. 

– Jeżeli Marcin Warchoł zostanie prezydentem, to z pewnością będzie śledził takie sprawy i będzie je realizował – nie ma wątpliwości Tadeusz Ferenc, który 10 lutego, po 18 latach swoich rządów, zrezygnował ze stanowiska prezydenta Rzeszowa. 

Zmienić trasę linii “37”

Uruchomienie nocnego kursu “38” na osiedle Wilkowyja nie jest jedyną inicjatywą, którą wspiera Marcin Warchoł. Na prośbę mieszkańców wystąpił do ZTM o zmianę trasy autobusów linii nr 37, z której korzystają mieszkańcy osiedla Budziwój. 

– Mieszkańcy chcą, by trasa “37” biegła przez aleję Rejtana, a nie ulicę Hetmańską. Łatwiej dostaną się do pracy, a są też przypadki, że ludzie jadą do Tyczyna, a potem 2 km idą na piechotę na Budziwój – twierdzi poseł Warchoł. 

I podziękował Annie Kowalskiej, dyrektor ZTM Rzeszów, że przychyliła się do jego prośby. – Dotrzymuję słowa, słucham ludzi, chcę im pomagać. Lubię załatwiać sprawy – dodaje Marcin Warchoł.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: