Reklama

Już wiadomo, kiedy w Rzeszowie będą obowiązywały buspasy – od czwartku. Za jazdę po nich grozi 100-złotowy mandat.

[Not a valid template]

 

Na ulicach wymalowano ok. 6 km nowych buspasów. Pierwsze kilka lat temu powstały na al. Sikorskiego. Mogą nimi jeździć kierowcy, którzy przewożą co najmniej dwóch pasażerów.

Nowe buspasy wytyczono na ul. Warszawskiej, Marszałkowskiej, wiadukcie Tarnobrzeskim, al. Cieplińskiego, ul. Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Piłsudskiego, al. Powstańców Warszawy.

Na nowe buspasy miasto wydało ok. 1,3 mln zł. Buspasy będą obowiązywały od poniedziałku do piątku od godz. 6:30 do 9:30 i od 14:30 do 17:30, czyli wtedy, gdy w mieście są największe korki. W pozostałych godzinach z buspasów będą mogli korzystać wszyscy kierowcy.

Po buspasach w wyznaczonych godzinach będą mogły jeździć autobusy, taksówki oraz pojazdy uprzywilejowane, m.in. policyjne radiowozy, auta straży pożarnej, straży miejskiej i pogotowia ratunkowego.

Świat je ma, ma je i Rzeszów

Kierowcy, którzy będą jeździć po buspasach w wyznaczonych godzinach muszą się liczyć z tym, że policja może im wlepić 100-złotowy mandat oraz nałożyć jeden punkt karny.

Wprowadzenie nowych buspasów w Rzeszowie to jeden z wymogów Unii Europejskiej, która współfinansuje program transportowy Rzeszowa warty prawie 400 mln zł. Jednym z jego elementów jest usprawnienie miejskiej komunikacji. Miasto kupiło za unijne pieniądze m.in. 80 nowych autobusów.

– Buspasy, czyli wydzielone pasy ruchu dla autobusów, dają pierwszeństwo autobusom w celu skrócenia czasu podróży w godzinach szczytu. Służą do omijania punktów, które zwykle są źródłem zatorów, jak np. skrzyżowania. Buspasy tworzy się na całym świecie na drogach, które często są zatłoczone lub należą do ruchliwych tras autobusowych – twierdzi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

Ratusz przekonuje, że najbardziej zatłoczonymi odcinkami w Rzeszowie jest al. Piłsudskiego od ronda Dmowskiego do al. Rejtana, jak i ciąg północ południe od ronda Jana Pawła do Al. Powstańców poprzez ul. Cieplińskiego, Lisa Kuli oraz Dąbrowskiego z kluczowym węzłem na pl. Śreniawitów.

Jakie plusy buspasów?

Według miejskich urzędników, dzięki buspasom, autobusy MPK nie będą stały w korkach, a przez to będą jeździły punktualnie. Ratusz przekonuje, że pasażerom skróci się czas podróży, spadnie liczba wypadków, wzrośnie w mieście prędkość komunikacyjna, zwiększy się bezpieczeństwo ruchu.

Wszystkie skrzyżowania z sygnalizacją świetlną drogową zostały wyposażone w sterowniki ruchu drogowego, umożliwiające w czasie rzeczywistym dostosowywanie planów pracy sygnalizacji świetlnej do panujących warunków ruchowych.

– Bieżący monitoring stanu wszystkich urządzeń zainstalowanych na ulicach miasta umożliwiający błyskawiczne reagowanie zarządcy drogi na wszelkie awarie, czy też nieprawidłową prace – Chłodnicki wymienia kolejne zalety buspasów.

– Z początku żadne miasto w Polsce nie było przekonane do rozwiązania transportu miejskiego opartego na buspasach. Pierwsze buspasy zostały wprowadzone w Polsce w połowie 2004 r. na Alejach Trzech Wieszczów w Krakowie. Sukces krakowskich „buspasów” uzmysłowił że są one przyszłością komunikacji miejskiej – uważa rzecznik prezydenta Rzeszowa.

We wszystkich polskich miastach powstaje coraz więcej buspasów. Podobne rozwiązania wprowadza się w Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście, Szczecinie, Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie, Białymstoku, Kielcach.

Kierowcom, którzy już klną na buspasy, miasto oferuje 17 tablic informacyjnych, które będą informować, jakie ulice w Rzeszowie są zatłoczone i które alternatywne trasy wybierać. Tablice wciąż nie działają.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: