Zdjęcie: Pożar w Tarnobrzegu (fot. Komenda Miejska PSP w Tarnobrzegu / Komenda Miejska Policji w Tarnobrzegu)

Dramatyczne chwile rozegrały się wieczorem w Tarnobrzegu. Ogień błyskawicznie objął mieszkanie w bloku, a w środku znajdował się 51-letni mężczyzna. Dzięki natychmiastowej reakcji służb oraz mieszkańca sąsiedniego bloku udało się uniknąć tragedii.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątkowy wieczór.

Płomienie i krzyki z mieszkania

Dramat rozegrał się w miniony piątek po godzinie 21:00, kiedy funkcjonariuszka z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu patrolowała ul. Zwierzyniecką wraz z 40-latką z Wojsk Obrony Terytorialnej. Kobiety pełniły służbę w ramach działań TOR, gdy zauważyły wydobywające się z jednego z mieszkań w bloku płomienie, gęsty dym oraz usłyszały wołanie o pomoc.

Nie było czasu na oczekiwanie na przyjazd kolejnych służb. Patrol natychmiast ruszył w stronę budynku, aby sprawdzić, czy wewnątrz znajdują się osoby zagrożone. Jak się okazało, w płonącym mieszkaniu przebywał 51-letni właściciel lokalu.

Zdjęcie: Pożar w Tarnobrzegu (fot. Komenda Miejska PSP w Tarnobrzegu / Komenda Miejska Policji w Tarnobrzegu)

Pierwsza pomoc sąsiada

Na półpiętrze policjantka zastała mieszkańca sąsiedniego bloku, który jako pierwszy zareagował na niebezpieczeństwo. To właśnie on wyprowadził z zadymionego mieszkania zdezorientowanego 51-latka, nie pozostając obojętnym wobec zagrożenia życia drugiego człowieka.

Sytuacja była jednak niezwykle trudna, ponieważ mężczyzna, mimo realnego zagrożenia, chciał ponownie wejść do płonącego lokalu. – Właściciel mieszkania był zdezorientowany i pomimo zagrożenia próbował wrócić do płonącego mieszkania po pozostawione rzeczy – relacjonuje młodszy aspirant Agnieszka Wilk z tarnobrzeskiej policji.

Dzięki zdecydowanej postawie i konsekwencji policjantki oraz przedstawicielki WOT, mężczyzna został bezpiecznie wyprowadzony z budynku i przekazany pod opiekę ratownikom medycznym.

Pożar i ewakuacja mieszkańców

W międzyczasie zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu. Tuż po godz. 21:20 do akcji skierowano cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tarnobrzegu, jednak skala zagrożenia wymusiła zadysponowanie kolejnych sił, w tym jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Mokrzyszowa i Wielowsi.

– Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów stwierdzono rozwinięty pożar mieszkania, gdzie płomienie wydostawały się na zewnątrz przez otwory okienne – poinformował starszy kapitan Norbert Strojnowski.

Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze i zabezpieczające. – Działania strażaków polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych w celu ugaszenia pożaru, ewakuacji 10 mieszkańców budynku oraz oddymieniu klatki schodowej i pomieszczeń objętych zadymieniem – dodał oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej PSP w Tarnobrzegu.

Policjantka potrzebowała pomocy

Podczas akcji ratunkowej nie obyło się bez poszkodowanych. Poza 51-letnim właścicielem płonącego mieszkania i jego sąsiadem, pomocy medycznej wymagała również policjantka biorąca udział w akcji ratowniczej. Wszystko z powodu dużego zadymienia, które panowało w miejscu zdarzenia.

– W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby. Pierwszą z nich była policjantka, która podczas prowadzenia działań ratowniczych uległa podtruciu gazami pożarowymi. Po przebadaniu pozostała na miejscu zdarzenia. Drugą osobą był mieszkaniec, u którego wystąpiła silna reakcja stresowa. Został on zaopatrzony przez zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego i również pozostał na miejscu działań. Pomocy medycznej udzielono także 51-letniemu mieszkańcowi, u którego wystąpiła silna reakcja stresowa – relacjonuje st. kpt. Strojnowski.

Wspólna akcja służb

Policja podkreśla, że skuteczna interwencja była możliwa dzięki błyskawicznej współpracy wszystkich osób, które znalazły się na miejscu zdarzenia. Szczególne znaczenie miała postawa mieszkańca sąsiedniego bloku, który jako pierwszy ruszył z pomocą, a także zdecydowane działania mundurowych.

Warto zaznaczyć, że wspólne patrole tarnobrzeskich policjantów wraz z żołnierzami WOT w ramach akcji TOR są prowadzone od listopada 2025 roku. Celem przedsięwzięcia jest ochrona infrastruktury kolejowej oraz wzmacnianie bezpieczeństwa mieszkańców. Tym razem właśnie taka służba zakończyła się uratowaniem ludzkiego życia i zapobiegła tragedii.

Czytaj więcej:

Dramat w Rzeszowie. Kobieta wypadła z okna, trwa policyjne śledztwo