Reklama

Jeszcze nie wiadomo dokładnie, ile będzie trzeba płacić za płatne parkowanie w Rzeszowie. Ale już wiadomo, że będą zniżki.

– Zależy mi na tym, żeby parkomaty były tanie. Sytuacje są różne. Przyjeżdżają do Rzeszowa różni ludzie, np. sprzedawczynie, które niewiele zarabiają. Tym ludziom trzeba dać ulgę – uważa Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

Za funkcjonowanie płatnej strefy parkowania w Rzeszowie, która zacznie obowiązywać od 2 stycznia 2016 r., odpowiadać będzie Miejska Administracja Targowisk i Parkingów. To ona ma przygotować plan, kogo dokładnie obejmą zniżki i ile wyniosą.

– Pracujemy nad tym. Na pewno coś wymyślimy. Ile będą kosztowały poszczególne godziny lub abonament? To wszystko jest w trakcie analizy – mówi Jerzy Tabin, dyrektor MATiP-u w Rzeszowie.

Trwa montowanie parkomatów

Według propozycji firmy Ecorys opracowującej dwie podstrefy parkowania, kierowcy za pierwszą godzinę parkowania w pierwszej podstrefie będą płacić 2,5 zł, za drugą – 3 zł, za trzecią – 2,5 zł, za czwartą – 2 zł. Opłata w drugiej podstrefie ma być stała – na poziomie 2 zł.

Stawki te jeszcze nie są ustalone przez Radę Miasta Rzeszowa. Ale Tadeusz Ferenc już wpadł na pomysł, by wprowadzić ulgi dla najmniej zarabiających.

Parkowanie będzie można wykupić maksymalnie na cztery godziny. Płacić będzie można bilonem lub kartą zbliżeniową. Docelowo także elektroniczną kartą miejską.

We wrześniu rozpoczął się montaż parkomatów. Będzie ich w sumie 130. Wszystkie zostaną zamontowane do końca października. Do końca listopada z kolei powstanie 12 elektronicznych tablic, które będą informować kierowców, gdzie najbliżej znajdą miejsce postojowe.

Dla mieszkańców Śródmieścia przewidziano stały miesięczny abonament. Jego wysokość nie jest jeszcze znana, ale mówi się o kilkunastu złotych – tylko na jedno auto. Jeżeli ktoś ma więcej samochodów, to abonament będzie już wyższy.

Płatna strefa obejmie ok. 2 tys. miejsc parkingowych. Będzie obowiązywała w dni powszednie od godz. 9:00 do 17:00. Budowa strefy kosztuje 11 mln zł. Za przygotowanie całej infrastruktury odpowiada firma Asseco Poland.

Gdzie będzie strefa?

Rzeszowskie Śródmieście podzielono na dwie podstrefy. Pierwsza zaczynać się będzie przy torach kolejowych za dworcem PKP (granica północna). Będzie sięgać aż do ul. Łącznej, Batorego, Głowackiego, Targowej i Szopena (granica wschodnia) i po ul. Lubomirskich i Zamkową (granica południowa). Zamknięta będzie ulicami: Lisa-Kuli, Cieplińskiego i ks. Jałowego (granica zachodnia).

Z kolei granicą wschodnią drugiej podstrefy ma być Wisłok, południowa Trasa Zamkowa aż do ul. Dąbrowskiego. Od Dąbrowskiego obejmie fragment pomiędzy Trasą Zamkową do ul. Chrzanowskiej, a na Chrzanowskiej odcinek drogi od Dąbrowskiego do Langiewicza. Granicą zachodnią będą tory przechodzące przez ul. Langiewicza. Drugą podstrefę zamknie ulica Dojazd Staroniwa.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. A nie jest tak, że najbiedniejsi po prostu nie jeżdżą autami? Jak kogoś stać na paliwo to i samochód to już chyba nie należy do najbiedniejszych?

Comments are closed.