Reklama

Policja zaprzecza, że w środę zatrzymała w Rzeszowie pseudokibiców Dnipro Dniepropietrowska, jadących do Warszawy na piłkarski finał Ligi Europejskiej.

O zatrzymaniu pseudokibiców ukraińskiej drużyny przez rzeszowską informowały w środę wieczorem polskie i ukraińskie serwisy informacyjne. – Za udział w bójkach miejscowa policja zatrzymała 80 fanów Dnipro – podawały media. W mediach społecznych publikowano nawet zdjęcia z zatrzymań w Rzeszowie.

Okazuje się, że żadnych zatrzymań fanów Dnipro Dniepropietrowska w stolicy Podkarpacia nie było.

– To jakaś kaczka dziennikarska. Owszem, ukraińskie portale informują, że były zatrzymania, ale to nieprawda. O zatrzymaniu aż tylu osób byłoby głośno w całym mieście. Polsko-ukraińską granicę przekroczyło ponad 1600 kibiców Dnipra, ale żaden z nich nie tylko nie był zatrzymany, ale nawet legitymowany – powiedzieli nam policjanci z Rzeszowa.

Funkcjonariusze zastanawiają się, skąd w ogóle się wzięły informacje, że w stolicy Podkarpacia doszło do rzekomych bójek i zatrzymań. Informacje o tym już usunęła ze swoich serwisów TVP Info.

Jedyny incydent z udziałem pseudokibiców przy okazji środowego finału LE pomiędzy Sevillą, a Dnipro Dniepropietrowskiem miał miejsce na autostradzie pod Poznaniem chuligani Śląska Wrocław zaatakowali kibiców Sevilli kijami bejsbolowymi, co miało być odwetem za to, że w sierpniu 2013 r. hiszpańscy szalikowcy zaatakowali wrocławskich pseudokibiców, pobili ich i zabrali im flagi.

W finale piłkarskiej Ligi Europejskiej Sevilla pokonała Dnipro Dniepropietrowsk 3-2. Jedną z bramek dla hiszpańskiej drużyny strzelił reprezentant Polski Grzegorz Krychowiak. Dzięki zwycięstwu, Sevilla zagra w następnej edycji Ligi Mistrzów.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: