Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i jechał „pod prąd”, gdy uciekał przed policjantami. 23-latek został zatrzymany w czwartek wieczorem w Rzeszowie. 

4 sierpnia, po godz. 20:00, policjanci drogówki rzeszowskiej komendy mierzyli prędkość hyundaia. Kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o 33 km/h, więc funkcjonariusze  polecili mu się zatrzymać. Ale kierowca przyspieszył i zaczął uciekać. 

Policjanci ruszyli w pościg za hyundaiem. Kierowca nie reagował na sygnały dźwiękowe i świetlne. Na ulicy Mieszka I mundurowi zajechali mu drogę, ale pirat drogowy zdołał ominąć radiowóz, dalej uciekał jadąc już „pod prąd”. 

Kolejna próba zajechania drogi hyundaiowi powiodła się. Policjanci zatrzymali kierowcę przy ulicy Lwowskiej. Hyundaiem kierował 23-letni mieszkaniec Rzeszowa. – Mężczyzna był trzeźwy – relacjonuje podinsp. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. 

Okazało się, że 23-latek nie posiada prawa jazdy. Teraz odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. – Odpowie również za popełnione podczas ucieczki wykroczenia – zapowiadają policjanci. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama