straż pożarna
Foto. PKW Państwowej Straży Pożarnej
Reklama

Niedziela, 26 kwietnia, upływa pod znakiem bardzo niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych w całym województwie podkarpackim. Silne porywy wiatru, które zgodnie z ostrzeżeniami IMGW mogą osiągać prędkość nawet 75 km/h, spowodowały już dziesiątki zdarzeń wymagających interwencji służb ratunkowych.

Do wczesnych godzin popołudniowych podkarpaccy strażacy interweniowali już ponad 90 razy. Jak informuje starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, działania skupiają się przede wszystkim na usuwaniu zagrożeń z ciągów komunikacyjnych.

Uszkodzone dachy i setki połamanym konarów

„Nasze działania polegają głównie na usuwaniu połamanych drzew, konarów, gałęzi leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz na liniach energetycznych” – wylicza st. bryg. Marcin Betleja.

Sytuacja jest poważna – w sześciu przypadkach strażacy musieli zabezpieczać uszkodzone dachy budynków. Część z nich została zniszczona przez bezpośrednie uderzenie spadających drzew, inne padły ofiarą potężnych podmuchów wiatru. Najtrudniejsza sytuacja panuje w powiatach: rzeszowskim, mieleckim, krośnieńskim, jarosławskim oraz dębickim.

Alert IMGW: Najtrudniejsze godziny przed nami

Zgodnie z wydanym przez IMGW ostrzeżeniem meteorologicznym I stopnia, najsilniejsze porywy wiatru prognozowane są na godziny popołudniowe. Północno-zachodni wiatr o średniej prędkości do 45 km/h może lokalnie powodować duże straty materialne oraz stwarzać realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Możliwe są również burze.

Reklama

Rzecznik podkarpackich strażaków podkreśla, że mimo dużej liczby zdarzeń, bilans jest łaskawy. „Na szczęście nikomu nic się nie stało, nikt nie został ranny” – przekazuje Marcin Betleja.

Odbiorcy bez prądu

Obecnie bez zasilania pozostaje około 2100 odbiorców. Problemy dotyczą głównie obszaru operacyjnego PGE Rzeszów, gdzie prądu nie ma 1600 gospodarstw domowych. Utrudnienia występują także w rejonie Krosna, gdzie bez zasilania pozostaje 1000 odbiorców. W powiecie dębickim, obsługiwanym przez spółkę Tauron, prądu nie ma około 400 gospodarstw, natomiast na wschodzie województwa – w okolicach Jarosławia obsługiwanych przez PGE Zamość – awarie dotknęły około 200 odbiorców.

Służby apelują o rozwagę

W obliczu trwającej wichury straż pożarna wystosowała specjalny apel do mieszkańców regionu. Służby proszą o unikanie spacerów w parkach i lasach, gdzie spadające gałęzie stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo. Zaleca się również przeparkowanie samochodów z dala od drzew i wielkopowierzchniowych reklam oraz zabezpieczenie przedmiotów na balkonach i tarasach.

Ostrzeżenie IMGW pozostaje aktualne do godziny 18:00. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Skutki wichury w Rzeszowie. Drzewo przygniotło samochód

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama