Fot. Piotr Woroniec / Rzeszów News. Na zdjęciu Józefa Hrynkiewicz
Reklama

Józefa Hrynkiewicz, podkarpacka posłanka PiS, znów na ustach całej Polski. Tym razem zabrała głos na temat wysokich zarobków i wykształcenia współpracownic Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego. 

O “dwórkach” Glapińskiego, czyli Martynie Wojciechowskiej oraz Kamili Sukiennik, od kilku dni jest głośno w całej Polsce z powodu ich zarobków. Gazeta Wyborcza ujawniła, że Wojciechowska, która w NBP jest dyrektorem Departamentu Komunikacji i Promocji, zarabia 65 tys. zł.

Wykształcenie? Bardzo skomplikowane

Absurdalnie wysokie pensje współpracownic Glapińskiego nie schodzą z czołówek polskich mediów. Głos w tej sprawie zabrała m.in podkarpacka posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz (jest profesorem nauk humanistycznych).

Justyna Dobrosz-Oracz, dziennikarka Wyborcza.pl, najpierw zapytała Hrynkiewicz, czy media nie powinny znać wykształcenia “dwórek” prezesa NBP. “Nie możemy się tego dowiedzieć od tygodnia” – zauważyła Justyna Dobrosz-Oracz. 

“To bardzo skomplikowane. Poza formalnym wykształceniem, takim, jakie wynosi się z uczelni, gdzie po kolei przechodzimy wszystkie stopnie, to jest bardzo dużo różnych form kształcenia, dokształcania, doskonalenia, które są często bardzo kosztowne” – mówiła Józefa Hrynkiewicz. 

“Ale można je wykazać, bo nie wiemy, czy Martyna Wojciechowska jakiekolwiek [wykształcenie] zdobyła” – nie dawała za wygraną dziennikarka Wyborczej. 

“Pracodawca bardzo dobrze wie, jakie [Wojciechowska] ma wykształcenie i jeśli pracodawca dobrze to oceni, to to jest sprawa pracodawcy” – uważa posłanka PiS.

Na zdziwienie dziennikarki, dlaczego wokół wykształcenia Martyny Wojciechowskiej robi się taką tajemnicę, Józefa Hrynkiewicz odpowiedziała tak: “No nie zawsze jest wyjawiane dokładne wykształcenie”. “Dlaczego nie?” – dopytywała Justyna Dobrosz-Oracz. “Ja też nie mówię dokładnie co kończyłam, kiedy, po kolei” – odpowiedziała posłanka Hrynkiewicz.

Wysokie zarobki nie bulwersują

O samych wynagrodzeniach współpracownic Adama Glapińskiego powiedziała, że “takie są zasady, że nie ujawnia się zarobków”.

Posłanka nie jest zbulwersowana wysokimi pensjami “dwórek” prezesa NBP. “Jeśli ktoś jest bardzo dobrym fachowcem, jeżeli od niego się dużo wymaga, a na pewno się dużo wymaga, bo ta instytucja dobrze działa, to powinno się dobrze płacić” – stwierdziła na koniec Józefa Hrynkiewicz. 

Józefa Hrynkiewicz w Sejmie jest już drugą kadencję. Zarówno w 2011 roku, jak i w 2015 r. startowała z pierwszego miejsca rzeszowskiej listy PiS.  

Poniżej cała rozmowa z posłanką

 

O “aniołkach” Adama Glapińskiego możecie przeczytać także w najnowszym felietonie Łukasza Sikory w jego “Emisji Weekendowej” – TUTAJ.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

15 KOMENTARZE

  1. Zacznijmy jeszcze rozmawiać o wykształceniu i kompetencjach dyrektorów oddziałów okręgowych NBP w miastach wojewódzkich. Np. w Gdańsku – krawcowa która szybko zrobiła magistra!

  2. Leming znów myśli ze Gazeta Wyborcza odkryła następną afere. Ale leming juz nie wie ze NBP zlozyl pozew do sądu przeciwko GW o naruszenie dobr osobistych poprzez klamanie i manipulowanie w artykułach GW. Leming nawet nie pomysli, ze jest to klasyczne odegranie sie manipulotorow z GW i przykrycie niewygodnych dla siebie faktow.

  3. Kto jak kto al Dobrosz Oracz nie ma prawa nikomu wyrzucać że dostał stołek nieuczciwie skoro sama wszystko co osiągnęła zawdzięcza wyłącznie ojcu politykowi. Oczywiście oba przypadki sa karygodne ale „przygarniał kocioł garnkowi”

  4. Ta poseł Hryniewicz to porażka. Co ona zrobiła dla Podkarpacia? Tylko nas ośmiesza swoimi wypowiedziami. Nie widzę jej zainteresowania sprawami ludzi z Podkarpacia. Wiele osób o tym mówi, że prośby do niej kierowane pozostają bez żadnej odpowiedzi.

    • Ma reprezentować Podkarpacie. Czy coś zrobiła dla tego regionu??? Ani nie widzę ani nie słyszę. Z tego co wiem ona mieszka poza Podkarpaciem. Nie powinno być tak, ale co zrobić jak ludzie głosują na takie osoby nie mające nić wspólnego z naszym regionem.

  5. To ja jestem magazynierem i dobrze wykonuję swoją pracę. Dzięki mojej pracy firma dobrze prosperuje, też zarobię 65 tyś zł? Co do mojej osoby (na stanowisku magazyniera) też są stawiane NIE małe wymagania.. I co na to PiSdzielska pani?

  6. Podkarpacka posłanka buuuuchhhahhahaaaa . To prima aprilis już jest? Ona tylko przed wyborami jest podkarpacka. Jak wy ludzie (jej wyborcy) możecie na nią głosować? Co zrobiła dla Podkarpacia? No może co zrobiła dla kraju? Ja pamiętam jak strajkowali rezydenci medyczni i jedna z posłanek z mównicy powiedział, że wyjadą z Polski młodzi lekarze wykształceni za nasze podatki jak nie dostaną podwyżek a ta pani popisała się w sejmie wypowiedzią “niech jadą”

  7. No to nie kopmy leżących. Pani poseł RP jak sądzę nie bierze pieniędzy za istnienie, więc gdzie i kiedy Pani poseł się wykazała w obecnej kadencji? Jak się Pani poseł aby nie wykazała, to dlaczego Pani poseł nie oddała korzyści majątkowych pobranych z funduszy RP oraz UE, oraz dlaczego Pani poseł korzysta do tej pory z immunitetu Posła na Sejm RP? Pani poseł, wstyd. Jak się nie wie o czym mówi to się siedzi cicho, bo rozróba w mediach szkodzi. Ełroposeł Hrynkiewicz?

  8. Proszę nie nazywać tej kobiety podkarpacką posłanką. Ta pani przypomina sobie o Podkarpaciu tylko jak idą wybory. Potem ucieka na kadencję do Warszawy i przed wyborami znowu wraca. Co zrobiła dla Podkarpacia oprócz kompromitacji w sejmie i wysyłania lekarzy za granicę? Nic, kompletnie nic. Spadochroniarz i tyle.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ