Reklama

Ratusz unieważnił już trzeci przetarg na przygotowanie dokumentacji na przebudowę rzeszowskich deptaków. Inwestycja coraz bardziej się oddala.

Przypomnijmy, że jedyną ofertę złożyła firma Andrzeja Gomuły – AG Doradztwo i Projektowanie. Była o 100 tys. zł wyższa od kwoty, jaką miasto planowało wydać – ok. 290 tys. zł. Urzędnicy przez kilka dni analizowali ofertę. Zapowiadali, że jeżeli wszystkie formalności będą się zgadzały, to umowę z wykonawcą podpiszą jeszcze w październiku, a brakujące pieniądze zostaną dołożone.

Będzie czwarty przetarg

Tymczasem przetarg jednak unieważniono. – Z przyczyn formalno-prawnych. Wykonawca nie uzupełnił w terminie brakujących dokumentów. Jak tylko unieważnienie tego przetargu się uprawomocni, to rozpiszemy czwarty – zapowiada Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

To już trzecie bezskuteczne podejście ratusza do wyłonienia firmy, która opracowałaby dokumentację projektową. Bez niej nie ma nawet co marzyć o rozpoczęciu prac budowlanych, które szacowane są na ok. 6 mln zł i miałyby się rozpocząć od ul. 3 Maja. W dalszej kolejności zaplanowano przebudowę ulic Grunwaldzkiej i Kościuszki.

Trudno w tej chwili powiedzieć, dlaczego są tak duże problemy z wyłonieniem firmy, która sporządziłaby dokumentację. Być może na przeszkodzie stoją zbyt małe pieniądze, jakie ratusz na ten cel przeznaczył. Do dwóch pierwszych przetargów nie przystąpiły żadne firmy. Niewykluczone, że miasto zwiększy pieniądze.

Teraz rozpoczęcia prac to dziś wróżenie z fusów.

Deptaki jak przed wojną

Deptaki mają być przebudowane w oparciu o zwycięską koncepcję pracowni architektonicznej z Jasła – Pikul Architekci, która wygrała konkurs zorganizowany przez rzeszowski odział Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Projektanci wzorowali się na przedwojennych zdjęciach. Szczególnie ul. 3 Maja. Zamiast kostki pojawią się granitowe płyty. Po obu stronach ulicy zostaną też posadzone drzewa. Zwycięski projekt zakładał również wydzielenie pasa rowerowego, który miał się zaczynać od ulicy Sobieskiego do ulicy Zamkowej. Już wiadomo, że pas rowerowy nie zostanie wydzielony.

Miasto zrezygnowało także z podwyższenia placu przy Narodowym Banku Polskim przy ul. 3 Maja. Koncepcja jasielskiej firmy zakłada też ustawienie nowych kamiennych ławek z drewnianymi siedziskami, na których będą znajdować się tablice informacyjne o historii Rzeszowa. Podobne tablice mają być umieszczone w granitowych płytach chodnikowych.

WALDEMAR BIENIEK

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: