Zdjęcie: Patryk Ogorzałek / Rzeszów News
Reklama

Kierowcy narzekają, że przejazd pod wiaduktem przy ul. Batorego w Rzeszowie w godzinach szczytu to droga przez mękę. Drogowcy mówią, że tak będzie do końca tego tygodnia.

Na ten problem w środę po południu zwrócił nam uwagę pan Rafał, Czytelnik Rzeszów News. “Od 15 minut sygnalizacja świetlna od strony osiedla 1000-lecia świeci się tylko na kolor czerwony, tworzą się potężne korki” – zaalarmował nas po godz. 15:30. 

“Na tym przejeździe z obu stron są kamery, a często dzieje się tak, że nie widząc korków po drugiej stronie przejazdu samochody blokują całkowicie ruch wahadłowy w obu kierunkach. Skoro sygnalizacja jest sterowana, to może warto byłoby dostosować to sterowanie do aktualnych warunków ruchu” – podpowiada pan Rafał.

“Wystarczy jedno auto, które się nie zmieści przejeżdżając na drugą stronę i ruch jest zablokowany w obu kierunkach” – dodaje. 

Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie, mówi, że korki to efekt prowadzonych prac remontowych na ulicy Kolejowej.

– Jej nawierzchnia została sfrezowana, będziemy kłaść nową. Teraz trwa regulacja pionowa studni. Utrudniony jest dojazd z dworca PKP na al. Piłsudskiego i Targową. Prace remontowe zakończą się do końca tego tygodnia – zapowiada Andrzej Świder. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

17 KOMENTARZE

  1. Panie Tomku nie jesteśmy kolegami żeby tak sobie mówić. Niby jak mam widziec co się dzieje za zakrętem jadąc od ul. Siemienskiego? Widzę że ruch jest płynny to jadę, jeżeli mam czekać aż samochód który jedzie przede mną przejedzie pod wiaduktem to ile w tym czasie przejedzie tych samochodów? Chyba oczywiste jest aby nie wjeżdżać pod wiadukt jeśli stojac przed swiatlami widać korek. Mówię tutaj o tym zakręcie, jadąc z drugiej strony przeciez widać wszystko. A młotkiem to może się Pan gdzieś puknąć.

  2. Zdjęcie jest przejazdu na ul.Batorego a nie ul.Kolejowej.Przejazd będzie dopiero w II kw roku remontowany i poszerzany do 3 psów.Do tego MZD Rzezów musi przygotował drogi dojazdowe co jest niezbędne bo inaczej PKP nie zainwestuje ponad 225 mln zł w remont dworca głównego,budowę przystanku Rzeszów -Zachodni i przebudowę przejazd na u.Batorego i wydłużenie tunelu pod torami kolejowymi do ul.Kochanowskiego.warto jeszcze odnotować że w umowie offsetowej był remont przejazdu kolejowego na ul.Chłopickiego,która to inwestycje miał sfinansować inwestor City Center.

  3. Z tym przejazdem jas tak samo jak z większością skrzyżowań w Rzeszowie tzn. banda pseudo kierowców jedzie na oślep i nie patrzy co się dzieje z przodu. Dla tych co nie rozumieją tego co napisałem – jak nie można opuścić skrzyżowania to nie wolno na nie wjechać – popatrzcie tylko co się dzieje o godz. 16 na skrzyżowaniu Powstańców Warszawy i Dąbrowskiego, święte krowy pakują sie na środek krzyżówki i tam zostają bo nie mają gdzie zjechać blokując ruch we wszystkich kierunkach. I jeszcze ci Janusze i te Halinki są wielce zdziwieni, że ktoś na nich trąbi. I nie piszcie pierdół, że nie widzicie co się dzieje po drugiej stronie wiaduktu !!! Ludzie, jeździcie tam codziennie i nie wiecie, że pojedzie kilka aut i się zablokuje, to nie jedź jeleniu na zderzaku auta przed tobą tylko pomyśl i poczekaj. Jak po drugiej stronie będzie miejsce to wtedy jedź. 14 lat tamtędy przejeżdżam i nigdy mi się nie zdarzyło zblokować przejazdu. Po tekście: “Ja oraz inni kierowcy dzisiaj wjechaliśmy na zielonym i nagle przed nami zatrzymały się pojazdy, czego nie mogliśmy przewidzieć bo po prostu tego nie widać. I co mandat? Za to ze wjechaliśmy na zielonym? Weź Pan troszkę pomyśl…”
    wiemy tyle, że z Cb kierowca jak z ch… młotek.
    I właśnie przez takich ludzi tak ciężko jeździ się po tym mieści (oczywiście nie twierdzę, że w innych polskich miastach jest lepiej).

  4. “iz”
    Serio? Ja oraz inni kierowcy dzisiaj wjechaliśmy na zielonym i nagle przed nami zatrzymały się pojazdy, czego nie mogliśmy przewidzieć bo po prostu tego nie widać. I co mandat? Za to ze wjechaliśmy na zielonym? Weź Pan troszkę pomyśl…

    • A z jakiego powodu tam się zatrzymywać. Tam nie wolno się zatrzymywać i powinien tam stać odpowiedni znak. Jeżeli masz zielone i jedziesz a widzisz że po drugiej stronie tunelu nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy to powinien być mandacior. Pierwszy, który się tak zatrzyma jest winna. Reszta jest winna przez niego.

  5. Kto będzie finansował ten remont ul.Kolejowej.Ulica została zniszczona chyba przez budowlańców bo budowa była na szybko. Dobudowano nowa część do istniejącego od 2010 roku centrum handlowego na ul.Kolejowej.Czy ta inwestycja jest w planie remontów czy MZD robi remont na polecenie naczelnika.A może jest podejrzenie że może być szczegółowa kontrola zleceń w MZD Rzeszów i wtedy może będą problemy prawne.Podobnie na szybko był remontem wiaduktu śląskiego też po zniszczeniach podczas budowy City Center tak jak zawsze remont finansowały mieszkańcy miasta.

  6. Jakiej ulicy kolejowej? artykuł nie jest o ulicy kolejowej tylko Batorego/Siemieńskiego. Jeżdżę tamtędy codziennie (także i dzisiaj) i niczego tam podejrzanego nie było. światła świecą się prawidłowo. Skoro ktoś przejeżdża i blokuje ruch to znaczy, że przejechał na czerwonym i należy mu się mandat! Tam korki w godzinach szczytu są od kiedy tylko pamiętam, więc to nie jest przypadłość. poza tym jaki remont? Tam nie trwa żaden remont przecież.

      • Z dworcem uporają sie szybko :

        – Przebicie tunelu z 3-go peronu do kochanowskiego
        – Podbetonowanie peronów
        – demontaż kładki
        – nowy stary zegar na dach
        – pucing / glancing w środku
        – no i to najważniejsze przeniesienie sraczy z poziomu “O” ba poziom ” -1″ i to zapewne spowolni roboty

        A dopiero potem wyprowadzenie odpowiednie torowiska
        ( chodzi o ten łuk od mostu kolejowego ) z mostu do stacji aby pociągi mogły na pełnej szybkości 160 km /godź wpadać na perony i właśnie wtedy budowa nowego wiaduktu tak aby pod spodem powstał układ drogowy 2+1

        Ciekawe dlaczego nie 2+2 – zawsze można stare rudery rozwalić i zrobić raz a dobrze na kolejne 150 lat ; O !

        • Panie Romanie : z całym szacunkiem, ale po co pociągi mają “wpadać na perony na pełnej szybkości 160 km/h”?
          Ani to potrzebne, ani mądre, ani bezpieczne, ani dopuszczalne przepisami o ruchu kolejowym (dworzec główny z wieloma rozjazdami po obu stronach i sygnalizacją).
          Prędzej, póki są środki z UE i obowiązuje specustawa, wróciłbym do zarzuconej w roku 1999 koncepcji północnej obwodnicy kolejowej Rzeszowa przez Zaczernie i Trzebowniska (chodzi o wyeliminowanie przelotowego ruchu towarowego ze stacji Rzeszów Główny). Ona z czasem mogłaby też pełnić pewne rozwojowe funkcje w planowanej rzeszowskiej kolejce aglomeracyjnej oraz w ruchu pasażerskim (pętla + lotnisko) dla pociągów jadących przez Rzeszów Główny od strony Tarnobrzega w kierunku Krakowa (choćby brak konieczności zmiany kierunku), wreszcie stanowić rezerwę pod rozwój układu kolejowego zewnętrznego i lokalnego w razie rozwoju Rzeszowa na północ do lotniska, Jasionki i Głogowa Młp.

          • No oczywiście z tą szybkością 160 km/ godź to taka moja przenośnia – ale fakt łuk muszą przerobić planowali już w latach 70 -tych ale jak zwykle wyszedł Pikuś

            Reszta Pana konkluzja jak najbardziej zasadna – tylko kto to zrobi no może za 150 lat

ZOSTAW ODPOWIEDŹ