Zdjęcie: Facebook.com / Robert Gwiazdowski
Reklama

Znany ekonomista prof. Robert Gwiazdowski 19 lutego przyjedzie do Rzeszowa. Będzie promował swój nowy ruch polityczny Polska Fair Play.

Prof. Gwiazdowski był dotychczas znany głównie z działalności w Centrum im. Adama Smitha. Teraz postanowił zaangażować się w politykę. We wtorek ogłosił powstanie ruchu Polska Fair Play, który ma wystartować w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego. O jesiennym starcie do polskiego parlamentu jeszcze nie zdecydował.

– Zarabiamy statystycznie średnio 5 tysięcy zł, a mamy z tego tylko 3 tys., a państwo zabiera z tego aż 2 tysiące – to nie jest fair. Młodzi ludzie chcą wziąć swoje własne sprawy w swoje własne ręce, zakładają firmy – państwo każe im płacić 1300 zł zanim cokolwiek zarobią – to nie fair. Postanowiliśmy, że zagramy fair, dlatego będziemy się nazywali Fair Play – powiedział Robert Gwiazdowski.

Ruch Polska Fair Play ma być budowany we współpracy m.in. z Bezpartyjnymi Samorządowcami i Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców Lewiatan. Ugrupowanie Gwiazdowskiego w internecie poparło 15 tysięcy osób. 2 marca w Warszawie ma się odbyć konwencja ruchu. 

Wcześniej Robert Gwiazdowski pojawi się m.in. w Rzeszowie. Spotkanie odbędzie się 19 lutego (wtorek) o godz. 18:00 w sali konferencyjnej hotelu Grein (al. Rejtana 1) i potrwa dwie godziny. Tematem spotkania jest pytanie: kiedy Polacy zaczną w końcu więcej zarabiać?

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. “Ruch Polska Fair Play ma być budowany we współpracy m.in. z Bezpartyjnymi Samorządowcami i Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców Lewiatan.”

    Lewiatan kojarzy mi się z pracą w XIX wiecznym Londynie, pracą w fabrykach, kopalniach itd. A co do samego Gwiazdowskiego, to podobnie jak z Sadowskim – także z centrum Smitha, fajnie się słucha tego co mówią i jak to wszystko powinno wyglądać. Tyle, że Państwo to żywa tkanka, a nie teoria z książek do ekonomii. Obawiam się, że z poziomem wiedzy, roszczeniami i zajmowaniem się pierdołami rodaków, to Gwiazdowski musiałby na ulicę wyprowadzić wojsko, policję, wprowadzić dyktaturę na najbliższe 20 lat – przynajmniej i siłą wprowadzać nowe porządki wcześniej usunąwszy i wysławszy w kosmos wszystkich obecnych polityków. A po minimum 20 latach stopniowo przez następne 20 lat stopniowo wycofywać dyktaturę. Może by to coś pomogło. Pomysły świetne, ale nie do tego kraju i tych ludzi.

  2. Jedyny rozsądny kandydat w nadchodzących wyborach. Trzymam kciuki, żeby się udało w końcu rozbić beznadzieję socjalistów u władzy i w końcu pchnąć ten kraj finansowo w kierunku zachodu.

  3. Postulaty Gwiazdowskiego (m. in. zmniejszenie opodatkowania pracy) mogą dać dużo więcej dobrego niż wszystkie pakiety socjalne wprowadzone do tej pory, łącznie z 500+. Przede wszystkim skorzystają ludzie pracujący.

    W końcu jest szansa, że będzie można oddać na kogoś głos w wyborach z czystym sumieniem.

    • Dobrze mówisz tylko czy będzie mógł lub będzie chciał po wyborach spełnić swoje obietnice. PIS też obiecywał , że po wyborach zlikwiduje NFZ a dalej jest po staremu.

      • Warto spróbować coś zrobić, więc jest to obecnie najlepsza alternatywa. Mnie osobiście podoba się to, że sam Gwiazdowski stara się skupiać na sprawach, które mogą bezpośrednio mogą przełożyć się na zasobniejszy portfel każdego z nas i lepsze funkcjonowanie kraju. A wtedy naprawdę wszyscy to odczują. Dystansuje się za to od niewiele wnoszących sporów światopoglądowych. Z drugiej strony “uciekanie” od takich tematów może przełożyć się na dużo mniejszy udział w mediach i tym samym mniejsze poparcie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ