Zdjęcie: Pixabay

Po kilkunastogodzinnej akcji, strażnikom miejskim udało się przepędzić stado dzików z rzeszowskich bulwarów. 

– Dziki przeszły na drugą stronę Wisłoka, w kierunku Podwisłocza. Prawdopodobnie wybrały drogę, którą przyszły nad Wisłok. Przemieszczają się teraz wzdłuż rzeki, ich wędrówkę monitorują strażnicy miejscy. Będą szły w kierunku alei Rejtana, skąd przyszły, tam stwierdziłem pierwsze ślady – powiedział ok. godz. 21:30 Zbigniew Lew, lekarz weterynarii.

To on brał udział w trzeciej próbie przepędzania stada dzików, które w czwartek rano „zadomowiły” się na bulwarach niedaleko Stadionu Miejskiego przy ul. Hetmańskiej. Służby ogrodziły teren nad Wisłokiem. Dwie przedpołudniowe próby przepędzenia dzików do rezerwatu Lisia Góra zakończyły się niepowodzeniem. Trzecia, wieczorna, przyniosła efekt.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - Google NewsObserwuj nas na Google News!

Nad Wisłokiem w bulwarowych krzakach cały czwartek spędziło 14 dzików, w tym młode warchlaki. Na uśpienie zwierząt służby weterynaryjne się nie zdecydowały, bo to mogłoby rozjuszyć dorosłe osobniki. – Czy wrócą? Duchem świętym nie jestem. To jest przyroda, a w niej wszystko jest możliwe – mówi weterynarz Zbigniew Lew. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama