Zdjęcie: Bartosz Frydrych / Rzeszów News
Reklama

W rzeszowskich placówkach edukacyjnych we wtorek utrzymuje się poziom strajku z poniedziałku. Podkarpacki kurator oświaty prosi nauczycieli, by zawiesili strajk na czas egzaminów dla gimnazjalistów i ośmioklasistów.

We wtorek nie strajkuje Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 2 przy al. Rejtana, która w strajku uczestniczyła w poniedziałek. Jak wynika z danych zgromadzonych przez ratusz, obecnie bierze w nim udział 68 na 88 placówek w mieście, o jedną mniej niż w poniedziałek.

– Utrzymuje się 78-procentowy poziom strajku. Zbieramy dane, ilu nauczycieli uczestniczy w nim we wtorek, będziemy też znali, ile dzieci i ilu uczniów nie przyszło do przedszkoli i szkół – mówi Zbigniew Bury, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Rzeszowie.

W Rzeszowie strajkuje w tej chwili 30 przedszkoli, 18 szkół podstawowych, 11 Zespołów Szkolno-Przedszkolnych oraz 24 szkoły ponadgimnazjalne. W poniedziałek na 33 tysiące dzieci i uczniów do strajkujących placówek na zajęcia przyszło ponad 1500 osób (4,8 proc.), a spośród 3442 nauczycieli nie pracowało 2283 (66,3 proc.).

Nauczyciele z “Solidarności” też strajkują 

Z kolei Anna Szczołko, szefowa rzeszowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, podaje że we wtorek w Rzeszowie w strajku uczestniczy 70 placówek edukacyjnych, w tym 66 prowadzonych przez miasto.

Cztery pozostałe to: Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 1, Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii na osiedlu Budziwój (obie prowadzone przez Starostwo Powiatowe w Rzeszowie), Medyczno-Społeczno Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego (dawna Policealna Szkoła Medyczna prowadzona przez urząd marszałkowski) i Zakład Doskonalenia Zawodowego. 

Z danych ZNP wynika, że aktualnie w strajku w Rzeszowie bierze udział 1310 nauczycieli i pracowników oświaty. – Wśród nich jest ok. 90 osób należących do “Solidarności”. Liczba strajkujących może się jeszcze zmienić po południu. Docierają do nas sygnały, że dużo członków “S” poszło na zwolnienia lekarskie – mówi nam Anna Szczołko. 

W Rzeszowie do ZNP, który w poniedziałek ogłosił bezterminowy strajk, należy około 1000 osób. 

Kurator: zawieście strajk na czas egzaminów

We wtorek Małgorzata Rauch, podkarpacki kurator oświaty, zaapelowała do strajkujących nauczycieli, by zawiesili strajk na czas egzaminów gimnazjalnych (10-12 kwietnia) i ośmioklasistów (15-17 kwietnia) oraz wzięli udział w pracach zespołów nadzorujących.

“Dzieci nie są stroną w tym sporze, nie powinny ponosić konsekwencji braku porozumienia między dorosłymi. Ważne jest także, aby rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych, do których będą się ubiegać uczniowie klas trzecich gimnazjalnych i uczniowie klas ósmych, przebiegła zgodnie z planem” – napisała Małgorzata Rauch. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

20 KOMENTARZE

  1. Widać twojego starszego też słabo wyedukowali, skoro wyszła mu taka córeczka, która publicznie nie potrafi wypowiedzieć się kulturalnie i bez obrażania innych…
    Czyżby nauczycielka?

  2. Młody Lekarzu, bo to są rodzice i ich gimbaza, która tutaj się produkuje.
    Nauczyciele! Nie dajcie się! Jesteśmy z Wami! Macie pełną rację jeśli chodzi o wasze głodowe pensje.
    A pisiorom i klerowi w ogóle nie zależy aby młodzież była edukowana na poziomie, bo takimi tumanami łatwiej manipulować!!! Wystarczy spojrzeć na to co piszą rodzice typu Karyny, Dżesiki i Janusze.

  3. No to pisiorom ten strajk zdemontował splendor związany z obchodami miesiączki i rocznicy roztrzaskanego Tu-154M pod Smoleńskiem. Bo w 2020 już rządzić nie będą, a wszystkie te skrzydła smoleńskie (m.in. to Ortyla) będą zdemontowane za nowych rządów.

  4. a Ty jako młody lekarz na start dostałeś 5 tyś na rękę, pracujesz 18h na tydzień, masz wszystkie święta wolne, dwa m-ce płatnych wakacji ?, bo jeżeli nie, to ja się pytam dlaczego ?????

  5. Mnie śmieszy hasło z plakatu skierowanego do uczniow:
    “… Macie prawo, aby uczył Was dobrze wykształcony nauczyciel, człowiek z pasją, których ma dlaczego Was czas, a nie dorabiający po godzinach.”
    Wychodzą na ludzi bez dobrego wykształcenia i bez pasji…

  6. Mieliśmy wtedy do czynienia z niżem demograficznym. A po drugie trzymanie szkoły w której do klasy chodzą 3 osoby jest bezsensu.

  7. Ludzie dlaczego zioniecie taką nienawiścią do nauczycieli? Co oni Wam zrobili? Ciężko pracują a młody nauczyciel nie dostaje nawet 2 tysięcy złotych! Ja się pytam co Wy od nich chcecie?

  8. Strajk to sprawa polityczna. Nie ma nic wspólnego z chęcia pomocy nauczycielom. Ci którzy stoja za Broniarzem rządzili przez tyle lat a nic nie zrobili. Zalewska to może i słaby minister ale dzieci nie moga być zakładnikami POlitycZNymi.

  9. Czytałam dzisiaj poranną prasę i moją uwagę przykuł artykuł pod tytułem Manifestacja „Solidarności” przed urzędem wojewódzkim ku chwale… PiS.
    Owszem lektura była wciągająca od pierwszego do ostatniego zdania. Najpierw pomyślałam, że ja i większość regionalnych dziennikarzy byliśmy na tej samej manifestacji, oprócz jednego.

    Ów redaktor z portalu informacyjnego zamiast przekazać relację z wydarzenia, pokusił się o test publicystyczny zgodny z linią programową udziałowca tego medium. W sumie to jego prawo, skoro musi sobie ulżyć i wylać pomyje na NSZZ „Solidarność”, ale praca dziennikarza do czegoś zobowiązuje, a już na pewno przekaz informacyjny! Za to talentu do manipulacji medialnej Panu redaktorowi odmówić nie można, bo bezstronność, rzetelność i wiedza o temacie, którego się podjął gdzieś uleciały.
    Autor artykułu, który przeczytałam dwa razy, bo za pierwszym razem nie uwierzyłam w to co czytam, ma problem z przekazywaniem faktów, bowiem każdy z nich opatruje zjadliwym komentarzem.
    “Solidarność” upomina się o podwyżki dla pracowników budżetówki, prawda panie redaktorze, natomiast kłamstwem jest insynuacja, że gdyby nie groźba strajku nauczycieli, nadal siedziałaby cicho, a manifestacja miała być odpowiedzią na to, że “S” też broni ludzi.
    Rozumiem, że nie chciało się panu sprawdzić działań NSZZ „Solidarność” na rzecz poprawy warunków płacy i pracy pracowników. A szkoda, bo mógłby Pan dowiedzieć wielu ciekawych faktów, np. że dzięki narzędziom politycznym „S” zrealizowała wiele ważnych postulatów. Przywrócenie wieku emerytalnego, ograniczenie handlu w niedziele, likwidacja syndromu pierwszej dniówki, ustalenie minimalnej stawki godzinowej, znaczący wzrost płacy minimalnej, lepsze prawa dla zatrudnionych na czas określony, dłuższe okresy odwoławcze w sądzie pracy, płaca minimalna pracowników medycznych, klauzule społeczne w zamówieniach publicznych, wyłączenie dodatków nocnych z płacy minimalnej, odmrożenie płac w budżetówce, częściowe odmrożenie wskaźnika naliczania funduszu socjalnego, lepsze warunki pracy dla pracowników tymczasowych, w tym ochrona kobiet w ciąży, to tylko niektóre z sukcesów NSZZ „Solidarność” osiągniętych w ostatnich 3 latach, dzięki negocjacjom z rządem PiS, dla którego Pana zdaniem NSZZ „Solidarność” jest jedynie przystawką.
    Czy według Pana „S” naprawdę nic nie wywalczyła? Czy PiS nie zrealizował postulatów związkowców? Czy zostałoby to osiągnięte, gdybyśmy mieli nieskutecznych, pana zdaniem, liderów? Panie redaktorze, czy naprawdę nie jest pan w stanie wydobyć z siebie resztek przyzwoitości?
    NSZZ „Solidarność” protestowała przeciwko temu, że rząd PiS traktuje pracowników wybiórczo i negocjuje z poszczególnymi grupami zawodowymi, zamiast usiąść do rozmów i na forum rady dialogu społecznego wypracować rozwiązania zadowalające wszystkie grupy zawodowe. To był powód, panie redaktorze, dla którego NSZZ „Solidarność” zorganizowała manifestacje w kraju! Mimo, że uzna pan to za wierutną bzdurę, manifestacji nie zorganizowano z zazdrości do protestów poszczególnych branż.

    A jeśli przespał Pan okres rządów PO-PSL, to przypominam, że nie było wtedy żadnego dialogu ze stroną społeczną, za to na porządku dziennym były przekręty, oto kilka z nich: afery hazardowa, Amber Gold, lekowa, reprywatyzacyjna, przetarg na Caracale dla sił zbrojnych, zakup samolotów Bryza bez przetargu, podwyżka podatku VAT do 23%, podwyżka podatku gruntowego, gaz w górę, kredyty w górę, wzrost bezrobocia do ok.14% przez co ponad 3 mln dzieci w Polsce żyło na skraju ubóstwa, a ponad 2 mln ludzi wyjechało za granicę do pracy, ciągłe próby sprywatyzowania strategicznie ważnych polskich firm (Lotos, Orlen, WBK, SPEC, LOT), zabranie 1,5 mln zł niewidomym, podwyższenie wieku emerytalnego (dla kobiet pracujących w rolnictwie o 12lat), likwidacja szkół, przedszkoli i żłobków, bardzo zła sytuacja w polskim górnictwie (z eksportera węgla, zostaliśmy jego importerem), zmniejszenie o 50% zasiłku pogrzebowego i becikowego, wzrost składki ZUS, brak konsultacji społecznych i zlekceważenie ponad 2 milionów podpisów w sprawie “reformy” emerytalnej, likwidacja ponad 300 (z ponad 800 istniejących) nocnych i świątecznych punktów opieki lekarskiej, likwidacja połączeń PKS, PKP, likwidacja 79 sądów powiatowych ( 1/3 istniejących ) likwidacja wiejskich i gminnych ośrodków kultury, przedszkoli, żłobków, likwidacja prawie wszystkich ulg podatkowych, zabranie pieniędzy z OFE w celu zmniejszenia ogromnej dziury budżetowej, likwidacja ulgi na internet, likwidacja 50% zniżki na przejazdy PKP dla studentów, podpisanie ustawy dającej zielone światło dla GMO w Polsce, podczas kiedy np. Niemcy, Francja czy nawet Rosja zabroniły u siebie GMO.
    Wystarczy?

  10. Dlaczego ZNP z takim uporem dąży do sparaliżowania egzaminów? I z jakich powodów dążenia związkowców są tak gorliwie wspieranie przez “totalną opozycję”? Okazuje się, że strajk generalny nauczycieli i porozumienie opozycji z ZNP to dokładna realizacja instrukcji Majdanu w Polsce, przygotowanej swego czasu przez Bartosza Kramka z Fundacji Otwarty Dialog.

    W kontekście sporu o gimnazja oraz stajku nauczycieli warto przypomnieć o tym, co działo się w polskiej oświacie w latach 2008 – 2014. Otóż zamknięto wówczas aż 1146 szkół, a z pracy musiało odejść 47 tys. nauczycieli. Co istotne – nie odbywała się wówczas żadna reforma systemu edukacji. Szkoły były likwidowane, gdyż rząd zmniejszał dofinansowanie i najzwyczajniej w świecie nie było pieniędzy na ich utrzymanie. Warto, aby co niektórzy rozpolitykowani członkowie ZNP o tym pamiętali.

Comments are closed.